<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>literatura - Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</title>
	<atom:link href="https://www.antryj.pl/tag/literatura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.antryj.pl/tag/literatura/</link>
	<description>Język śląski, historia i kultura Górnego Śląska - po śląsku</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 May 2026 09:28:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/cropped-logo-32x32.png</url>
	<title>literatura - Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</title>
	<link>https://www.antryj.pl/tag/literatura/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zofia Kossak-Szczucka (1889 &#8211; 1968)</title>
		<link>https://www.antryj.pl/historia/zofia-kossak-szczucka-1889-1968/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2026 09:26:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=2552</guid>

					<description><![CDATA[<p>Julia Guc Historia Zofii Kossak-Szczuckiej. Kobieta wojny i wybory bez odwrotu Życie pisarki z zewnątrz wyglądało na zwyczajne: jej dni wydawały się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/zofia-kossak-szczucka-1889-1968/">Zofia Kossak-Szczucka (1889 &#8211; 1968)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(20px, 1.25rem + ((1vw - 3.2px) * 1.463), 32px);">Julia Guc</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Historia Zofii Kossak-Szczuckiej. Kobieta wojny i wybory bez odwrotu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Życie pisarki z zewnątrz wyglądało na zwyczajne: jej dni wydawały się wolne, w jej domu w Górkach Wielkich, spokojnej wsi. Zofia Kossak-Szczucka mogła spokojnie pisać i żyć z dala od wydarzeń historii. Pozory jednak mogą mylić i tak było też w tym przypadku. Albowiem nasza bohaterka nie była tylko powieściopisarką &#8211; zapisała się na kartach historii głównie dzięki jej bezkompromisowej działalności w podziemiu podczas II wojny światowej. Zofia aktywnie brała udział w konspiracji, była współzałożycielką dwóch tajnych organizacji: Frontu Odrodzenia Polski i Rady Pomocy Żydom “Żegota”, ryzykując wszystko, aby móc pomagać innym.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Młodość i twórczość</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zofia Kossak, urodzona 10 sierpnia 1889 roku w Kośminie w rodzinie o silnych tradycjach artystycznych- była wnuczką Juliusza Kossaka. Studiowała malarstwo w Warszawie oraz rysunek w Genewie. Jej dalsze życie na Wołyniu zostało gwałtownie przerwane przez wybuch rewolucji bolszewickiej. Jej traumatyczne wspomnienia z tego okresu stały się inspiracją dla wydanej w 1922 roku powieści „Pożogi”, jej debiutu literackiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po śmierci pierwszego męża, Stefana Szczuckiego, zamieszkała w Górkach Wielkich na Śląsku Cieszyńskim, a w 1925 roku poślubiła Zygmunta Szatkowskiego. W międzyczasie stała się jedną z najpopularniejszych autorek powieści historycznych- jej twórczość cieszyła się sukcesami również za granicą, trafiając na listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<h3 class="wp-block-heading">Pisarka konspiratorka</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas okupacji niemieckiej zaangażowała się w działalność konspiracyjną w Warszawie, współtworząc Front Odrodzenia Polski. Pełniła tam rolę głównego ideologa, kształtując program organizacji oparty na katolickim projekcie odnowy moralnej społeczeństwa. Mimo swoich przedwojennych antysemitycznych poglądów, w 1942 roku z ramienia FOP opublikowała głośny apel „Protest”. Apel ten stanowczo potępiał milczenie świata wobec zagłady Żydów i wzywał Polaków do zajęcia moralnego stanowiska wobec popełnianych zbrodni. Wiele źródeł uważa, że nie przestała postrzegać Żydów jako wrogów Polski, lecz w czasie okupacji pomimo tego odegrała kluczową rolę w ich ratowaniu, ryzykując życie w imię zasad etyki chrześcijańskiej. Stała się również współzałożycielką Rady Pomocy Żydom „Żegota”. W 1943 roku została aresztowana i wywieziona do Auschwitz, a następnie na Pawiak, gdzie otarła się o śmierć, z której ostatecznie udało jej się ocaleć, dzięki staraniom podziemia. 24 maja 1944 Kossak napisała list do prezydenta Władysława Raczkiewicza, w którym prosiła o ratunek dla kobiet nadal przetrzymywanych w obozie Auschwitz. Świadectwem jej odwagi jest również jej udział w powstaniu warszawskim.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<h3 class="wp-block-heading">Życie na emigracji</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W 1945 roku, ze względu na sytuację polityczną, wyjechała do Londynu, a następnie przez 12 lat prowadziła z mężem farmę w Kornwalii. Władze PRL początkowo pozbawiły ją praw obywatelskich i objęły jej utwory cenzurą. Zofia krytykowała m.in. uchwałę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie z 1947 roku, która zakazywała publikowania utworów w kraju. Spotkała się także z jawną niechęcią ze strony polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii- publicznie nazywano ją „agentką komunistyczną”, zarzucano karierowiczostwo i „propagowanie kraju”. Zmiana sytuacji politycznej po 1956 roku pozwoliła na zniesienie ograniczeń cenzuralnych. Pisarka wróciła do Polski w 1957 roku i ponownie zamieszkała w Górkach Wielkich. Do końca życia pozostała wierna swoim ideałom, podpisując m.in. List 34 w obronie wolności słowa w 1964 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmarła 9 kwietnia 1968 roku w Bielsku-Białej. Za swoją odwagę i działalność humanitarną została pośmiertnie uhonorowana medalem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata za ratowanie Żydów i założenie „Żegoty” oraz Orderem Orła Białego, czyli najwyższym polskim odznaczeniem w uznaniu jej zasług dla Rzeczypospolitej. W jej dawnym domu w Górkach Wielkich znajduje się obecnie muzeum poświęcone jej pamięci. Funkcjonuje tam również Centrum Kultury i Sztuki „Dwór Kossaków”, prowadzone przez Fundację im. Zofii Kossak założoną przez jej dzieci. Towarzystwo im. Zofii Kossak powstałe w 1984 roku, zajmuje się popularyzacją jej życia i twórczości. Jest ona również patronką ulic w wielu polskich miastach, m.in. we Wrocławiu, Katowicach, Krakowie i Legnickim Polu, a w krakowskim parku Jordana znajduje się jej rzeźba.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/zofia-kossak-szczucka-1889-1968/">Zofia Kossak-Szczucka (1889 &#8211; 1968)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sławek &#8211; Mizerski</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/slawek-mizerski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 16:01:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1158</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Tadeusz Sławek &#8211; Bogdan Mizerski To najbardziej niezwykła z par, które ludzki umysł może sobie wyimaginować. Z jednej strony Tadeusz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/slawek-mizerski/">Sławek &#8211; Mizerski</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Tadeusz Sławek &#8211; Bogdan Mizerski</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To najbardziej niezwykła z par, które ludzki umysł może sobie wyimaginować. Z jednej strony Tadeusz Sławek – uwielbiany przez swoich studentów profesor, historyk literatury angielskiej i amerykańskiej, tłumacz o niezwykłym zakresie zainteresowań (od Alana Ginsberga i Williama Blake&#8217;a po Johna Lennona i Jima Morrisona), eseista oraz publicysta (Tygodnik Powszechny, Gazeta Wyborcza), wieloletni rektor Uniwersytetu Śląskiego, intelektualista w klasycznym – może nawet antycznym – stylu. Z drugiej &#8211; Bogdan Mizerski &#8211; wybitna postać polskiej muzyki, niegdyś wokalista i basista bluesowej formacji &#8222;Blustro&#8221;, autor przeniesień do świata dźwięku twórczości literackiej Witkacego czy plastycznej Beksińskiego. Ilustrator wydarzeń teatralnych, filmowych, pantomimicznych kojarzony przede wszystkim z niezwykłym, (chciałoby się powiedzieć &#8211; wagnerowskim) brzmieniem przetworzonego elektronicznie kontrabasu. Twórca występujący wspólnie z Józefem Skrzekiem czy Tomaszem Stańko, ale także z klasycznym organistą – profesorem Julianem Gembalskim.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli zdarzy nam się trafić na któryś z ich wspólnych występów firmowanych tytułem „Esejów na głos i kontrabas”, wpierw kontrast ten wyraźnie poczujemy. Spokojny (wypracowany tysiącami godzin wykładów i dyskusji po świt) głos profesora czasem podnoszony do patetycznych rejestrów ustępował będzie eksplozji tonów, by znów wybić się na pierwszy plan. Eksplozji, bo wszystko co Mizerski wydobywa z instrumentu kłóci się z fizyczną zasadą muzyki. Dźwięk z definicji jest drganiem: struny, powietrza lub innej materii. Tutaj nie usłyszymy drgań pojedynczych, wibracja – nawet najprostsza – stanie się wielopiętrowa, katedralna, metafizyczna. A potem otrzymamy jeden, spójny przekaz: esej będący subiektywną opowieścią o rzeczach najtrudniejszych. Może o poezji Blake&#8217;a, może o filozofii Nietzschego, może o Górnym Śląsku.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Olmaryja: esej słowno-muzyczny T. Sławka i B. Mizerskiego" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/pdLz8OfLoqg?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">O Górnym Śląsku rzecze esej &#8222;Olmaryja, czyli o miejscu&#8221;. Teoretyk słowa i praktyk dźwięku próbują ujednoznacznić wizerunek obszaru geograficznego poprzez jego wielowątkowość: tak jak wielotorowo przebiegać musi nawet proste zdefiniowanie owej tytułowej olmaryi. To mebel, jednak w okolicach Cieszyna zawsze kojarzono go z szafą – obowiązkowo wyposażoną w szufladę u dołu oraz ozdobny gzymsik na górze. Również obowiązkowo zamkniętą na kluczyk, bo przechowywano w niej nie byle co, lecz wartościowe dla rodziny przedmioty. </p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Na Śląsku Opolskim olmaryja mogła jednak być nie tylko szafą, ale i bogato zdobioną skrzynią – nazywaną także „maryjką”. W innych częściach regionu spotkać można olmaryje do przechowywania produktów spożywczych: od garderoby był „szrank”, od przypraw – olmaryja. Mianownik wspólny stanowiło zamknięcie i przeznaczenie na coś cennego – całą sprawę wyjaśnia znane ze starożytności pojęcie „armaria” oznaczające szafę, skrzynię lub schowek przeznaczony do chowania cennych dokumentów, precjozów czy broni. Opowieść Sławka i Mizerskiego (twórców współpracujących ze sobą od 1977 roku) jest skrajnie osobista: właśnie dlatego – jak żadnego wybitnego eseju – nie da się jej opowiedzieć. Trzeba wysłuchać spektaklu z pełną świadomością, że tak naprawdę nie będzie to proste połączenie głosu i dźwięku. To esej: strumień przemyśleń, emocji i doświadczeń.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/slawek-mizerski/">Sławek &#8211; Mizerski</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Biblia po śląsku</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/biblia-po-slasku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 15:48:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1145</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Nowy Testament po śląsku &#8211; tłumaczenie Gabriela Tobora Historia śląskiego przekładu Nowego Testamentu zaczyna się w latach osiemdziesiątych XX wieku [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/biblia-po-slasku/">Biblia po śląsku</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Nowy Testament po śląsku &#8211; tłumaczenie Gabriela Tobora</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Historia śląskiego przekładu Nowego Testamentu zaczyna się w latach osiemdziesiątych XX wieku i ma swój początek w Ruchu Światło – Życie. To wtedy (i tam) dla wchodzącego właśnie w dorosłe życie Gabriela Tobora zaczęła się fascynacja Pismem Świętym. Fascynacja zrozumiała, bo nie było w historii świata księgi, która wywarłaby na ludzkość większy wpływ, która byłaby tak znana i tak poszukiwana. Nie było również dzieła bardziej inspirującego sztukę, kulturę oraz życie społeczne. Biblię wydano do tej pory w niemal pięciu miliardach egzemplarzy, przetłumaczono na tyle języków, iż 93% mieszkańców globu może poznać ją w swojej ojczystej mowie.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Na półce Tobora, który w założonym przez ojca Franciszka Blachnickiego ruchu był moderatorem, zaczęły pojawiać się kolejne egzemplarze Biblii. W ciągu następnych trzydziestu pięciu lat biblioteczka Pism Świętych rozwijała się razem ze swoim właścicielem. Został on mężem, ojcem trojga dzieci, burmistrzem swojego rodzinnego Radzionkowa, wreszcie – doktorem nauk ekonomicznych. Każdy etap życia zwiększał liczbę tomów Biblii: dziś jest ich w zbiorach Gabriela Tobora około dwustu, napisano je w 90 językach. Pytany w wywiadach o początki pomysłu na przetłumaczenie Nowego Testamentu niezmiennie odpowiada, że w biblijnej kolekcji brakowało mu wersji po śląsku. Ale prawda jest chyba nieco głębsza.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Śląska gwara - Biblia po śląsku: Nowy Testament w przekładzie Gabriela Tobora" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/WbAHIDJyVy8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim śląska Biblia ujrzała światło dzienne, dwie polskie grupy etnograficzne miały już własne opracowania. Palma pierwszeństwa należy się bez wątpienia Kaszubom: już od XVI wieku dysponowali oni fragmentami Pisma Świętego w swojej własnej mowie. W roku 2010 ukazała się prawdziwa perła: zbiorcze wydanie czterech Ewangelii autorstwa franciszkanina Ryszarda Sikory, który oparł swoje dzieło na tekście greckim. Górale także wcześniej mieli swoją Biblię. Zainspirowana stwierdzeniem Jana Pawła II, który będąc w Zakopanem stwierdził, iż Święta Księga z pewnością dobrze brzmiałaby po góralsku, miejscowa poetka &#8211; Maria Matejowa Torbiarz w 2002 roku wydała cztery Ewangelie, trzy lata później zaś &#8211; uzupełniła je o Dzieje Apostolskie, Listy i Apokalipsę. Dzieło to – używając języka lingwistów – ukazało się w gwarze górali Skalnego Podhala. Przekład Gabriela Tobora powstał na pewno z potrzeby serca, ale niewykluczone, że – mówiąc po radzionkowsku – szlachetnie „pozowiścioł” on nieco innym regionom ich własnych wydań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Radzionków odgrywa zresztą w całej sprawie kluczową rolę, bo autor przekładu zabrał się do dzieła z iście radzionkowską precyzją: taką samą, która proboszczowi Józefowi Knosale pozwoliła w 1926 roku wydać imponujące dzieło opisujące historię miejscowości. Niewiele miast dysponuje dziś tak bogatą dokumentacją przeszłości opartą o parafialne akta; nota bene – w dziele Knosały znajdziemy informację o tym, że rodzina Toborów jest z miejscem tym związana od 600 lat. Ta sama precyzja przyświecała naczelnikowi Radzionkowa Jerzemu Ziętkowi zabierającemu się w 1929 roku do urządzania parku na Księżej Górze. Daru planowania i konsekwencji w pracy burmistrza Gabrielowi Toborowi odmówić się zresztą nie da: za jego kadencji miasto dorobiło się Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR, Ogrodu Botanicznego, rewitalizacji Księżej Góry i wielu innych inwestycji. Niewielki, bo liczący szesnaście tysięcy mieszkańców Radzionków rozwija się bardzo dobrze, zwłaszcza na tle tak zwanych miast ościennych.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Samo tłumaczenie trwało półtora roku i – jak mówi jego autor – stanowiło przyjemny odpoczynek po pracy. Przetłumaczona miała zostać tylko ulubiona Ewangelia wg św. Łukasza, ale Tobor tak się rozpędził, że czytelnik dostał do rąk wszystkie Ewangelie, Dzieje Apostolskie, Listy św. Pawła, Listy Powszechne oraz Apokalipsę św. Jana. Potem przyszedł półroczny okres planowania i działania. Rodzinne narady doprowadziły do wypracowania założeń: Biblia miała zostać wydana tak, jak na Biblię przystało – na dobrym papierze, w formie szytej, ze złotymi tłoczeniami na okładce, z zakładkami. Niewiele książek powstaje dziś w takiej formie. Okazało się, iż Nowy Testament muszą wykonywać aż trzy firmy – jedna od druku, druga od oprawy i szycia – trzecia (jedyna na południu Polski) odpowiedzialna za tłoczenie liter. Zdecydowano, iż cały proces będzie odbywał się na zasadzie self-publishingu i tutaj też planowanie przydało się bardzo. Zamówień było na tyle dużo, iż osoby we wrześniu wpłacające pieniądze za książkę odbieraną w listopadzie sfinansowały część faktur. Pierwsze oficjalnie wydawane egzemplarze Biblii trafiły do czytelników 3 listopada 2017 roku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/biblia-po-slasku/">Biblia po śląsku</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Horst Eckert &#8211; Janosz</title>
		<link>https://www.antryj.pl/historia/horst-eckert-janosz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2022 14:35:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=830</guid>

					<description><![CDATA[<p>Patryk Wietrzak Horst Eckert: Janosz – artysta z familoka Kosmopolita, Niemiec, Ślązak, Polak, heretyk… Długo by wymieniać. Janosz to postać zagadkowa. Jedni [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/horst-eckert-janosz/">Horst Eckert &#8211; Janosz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Patryk Wietrzak</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Horst Eckert: Janosz – artysta z familoka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kosmopolita, Niemiec, Ślązak, Polak, heretyk… Długo by wymieniać. Janosz to postać zagadkowa. Jedni powiedzą, że opowiedziano już o nim wszystko, inni zaś, szczególnie niezainteresowani kulturą Górnego Śląska, że nie powiedziano nic, co jest nieprawdą. Po prostu nie każdy słuchał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Horst Eckert urodził się w Zabrzu po niemieckiej stronie granicy, gdzie ścierały się i przeplatały ze sobą żywioły polski i niemiecki. Rodzinne Zabrze wspomina jako miasto barwne i dzikie, przyrównując je do dzikiego zachodu. W jego rodzinie jedynie nazwisko Eckert jest niemieckie, a reszta nosi znamiona słowiańszczyzny. Niech dobrym świadectwem nieco schizofrenicznego charakteru pogranicza będzie fakt, że artysta ten nosi imię po znanym naziście. Przyszedł na świat w rok po śmierci Horsta Wessela, któremu zadedykowano hymn partyjny NSDAP. Wedle anegdoty pseudonim Janosz powstał wiele lat później, gdy swoje pierwsze opowiadanie podpisał &#8222;Janusz&#8221;, co niemiecki zecer automatycznie poprawił na &#8222;Janosch&#8221;. Inna mówi, że na jednym ze spotkań wydawca przyszłego Janosza był mocno wstawiony, a że oczekiwał właśnie niejakiego Janoscha, na którego miejsce pojawił się Eckert, nie odkrył pomyłki i tak już zostało. Horst Eckert wolał spolonizowaną wersję pseudonimu. Podobno. W jego wspomnieniach z wczesnych lat próżno szukać tego, co tak usilnie spróbuje później przelać na papier – ciepła. Wspomina głównie zapach czosnku i moczu. I przemoc. Ze strony ojca, który wybrał mu imię, a gdy w wieku 15 lat zachorował na tyfus, próbował leczyć go bimbrem, i matki. Przede wszystkim jednak matki. &#8222;W zasadzie byłem zadowolony&#8221;, powiedział w odpowiedzi na pytanie, co czuł, gdy umarli. &#8222;Przykro mi, że była takim złym człowiekiem i musiała żyć&#8221;, dodał w kwestii matki.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Za rządów nazistów Eckertowie bali się, że ich polskie pochodzenie przysporzy im problemów, szczególnie w trzydziestym ósmym, gdy w noc kryształową płonęła synagoga. Janosz, jak wiele wspomnień z dzieciństwa, widział te obrazy oczami dorosłych. O ojcu mówił, że kłamie, ale tego dnia synagoga naprawdę płonęła. Młody Janosz fascynował się judaizmem, jego egzotycznością i tym zakazanym piętnem, którym naznaczyli go naziści. Nienawidził katolickiej świątobliwości. Wspominał później: „Najpierw kochałem Traudel. Była niewysoka i gruba i wyglądała tak, jak gdyby zawsze się śmiała. Nie podchodziłem do niej bliżej niż na 10 metrów. Gdy się pojawiała, znikałem, ponieważ »od kobiety pochodzi grzech«. Dziewczęta i chłopcy byli zarówno w szkole, jak i w kościele oddzieleni. Nigdy nie miałem przyjaciółki, »Zabawa z dziewczynami« była postrzegana przez rodziców jako wstyd, a przez Kościół jako grzech. […] Kobiety były zawsze grzechem głównym, wiedziałem tylko: one w raju uwiodły mężczyznę i są wszystkiemu winne”. W czterdziestym piątym, gdy skończyła się wojna, Eckertowie nadal się bali. Tym razem, że ich pochodzenie okaże się zbyt niemieckie. W sierpniu ukazało się Zarządzenie numer 194/45, zakazujące osobom pochodzenia niemieckiego zamieszkiwania w Bytomiu, Gliwicach i Zabrzu. Rodzina Janosza posiadała sfałszowane zaświadczenie o polskim pochodzeniu, ale nie chcieli ryzykować. W czerwcu 1946 opuścili Zabrze w wagonie bydlęcym i udali się do Oldenburga. Młody Eckert pracował tam jako robotnik w fabryce, marząc o zostaniu artystą. Swoich sił próbował w Akademii Sztuk Pięknych, ale nie dostał się jako osoba nieutalentowana (a przynajmniej w opinii tych dyplomowo utalentowanych). O Janoszu świat szerzej usłyszał w 1978 roku za sprawą prostych, ilustrowanych historii Misia i Tygryska pod tytułem &#8222;Ach, jak cudowna jest Panama&#8221;. Kosmopolita Janosz osiadł ostatecznie na Teneryfie i dziś już mało podróżuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Twórczość śląskiego artysty, jego rysunki w szczególności, jest na wpół oniryczna, przywodząc na myśl te zmyślne zagwozdki internetowe, gdzie prezentowany obraz zdaje się mieć sens, ale im dłużej na niego patrzymy, tym bardziej zaczyna on odbiegać od otaczającej nas rzeczywistości. Można doszukiwać się w tym znamion trudnego dzieciństwa i pamięci o nieskładnych opowieściach ojca alkoholika. Można widzieć w tym dzieciństwo każdego z nas – ten zbiór porwanych i lukrowanych wspomnień, może nie bardziej składnych niż pijackie wywody ojca gdzieś w zabrzańskim familoku. A może lepiej przystanąć i nie analizować tego wcale. Może te stoły faktycznie czasem są za duże, a rzeczywistość bardziej koślawa, niż jesteśmy w stanie to zauważyć? I bardziej kolorowa.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Janosz unika kamer i wywiadów. Na pomysł nakręcenia o nim filmów zareagować miał pomysłem upozorowania własnej śmierci. Ta niechęć do ujawniania szczegółów własnego życia sprawia, że Janosz sam zdaje się być postacią własnej bajki. Bo jak ufać mu, gdy mówi o rodzicach: „Nie ma nic, co musiałbym wybaczyć rodzicom. Ani przez chwilę ich nie nienawidziłem. Byli dobrymi ludźmi&#8221;, mając w pamięci jego tragiczne dzieciństwo? I kim jest Janosz? O swojej tożsamości mówił: „Jestem tym, w zależności od tego, gdzie jestem”. Innym razem w wywiadzie dla Gazety Wyborczej: „Sam po trochu czuję się Polakiem. Potem: „Czuję się Ślązakiem, to moja narodowość, to moja religia” Jeszcze innym razem wyjaśnił: „Najczęściej czuję się Niemcem, ponieważ dzięki temu można najlepiej żyć. Myślę jednak tak, jak gdybym był Polakiem: myślę pogmatwanie i po polsku, niczym polski szmugler i anarchista. W sercu też jestem Polakiem. Na Polaków zawsze klęto i dlatego opowiadam się po stronie przeklinanych. Ci, na których się klnie, potrzebują często pomocy. Ja też nie chcę być koniecznie zwycięzcą. […] W 1945 roku wnioskowałem o polskie obywatelstwo, żeby nie wysłano nas na Syberię i żebym mógł pracować w Zabrzu. Ponieważ najlepiej mówiłem po niemiecku i ażebym mógł dostać pracę, zgłosiłem się w Niemczech jako Niemiec. Po polsku i po hiszpańsku słabo rozumiem”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kim więc jest Janosz? To oczywiste. Rysownikiem o kłopotliwym dzieciństwie, który za wszelką cenę próbuje wlać trochę radości w dzieciństwo innych. I Janoszem. Przede wszystkim.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/horst-eckert-janosz/">Horst Eckert &#8211; Janosz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Alfred Szklarski (1912-1992)</title>
		<link>https://www.antryj.pl/historia/alfred-szklarski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2022 20:41:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=208</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Alfred Szklarski (1912-1992) Niepowtarzalne barwy Afryki, Azji czy Ameryki Południowej, słodki smak przygody i zapach egzotyki: taki był przepis na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/alfred-szklarski/">Alfred Szklarski (1912-1992)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<h3 class="wp-block-heading">Alfred Szklarski (1912-1992)</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Niepowtarzalne barwy Afryki, Azji czy Ameryki Południowej, słodki smak przygody i zapach egzotyki: taki był przepis na popularność serii książek Alfreda Szklarskiego z Tomkiem w roli głównej. Całe pokolenia wyrosłe w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych nie mogły oderwać się od kolejnych tomów, w których młody bohater przenosił się z kraju do kraju, z kontynentu na kontynent. Może dlatego tak trudno uwierzyć, że postać Tomka Wilmowskiego nie narodziła się wśród barwnych papug i tygrysów, a w dwupokojowym mieszkaniu katowickiej kamienicy przy ulicy Jordana.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do maszyny Alfred Szklarski zasiąść mógł dopiero po przyjściu z pracy w wydawnictwie „Śląsk” i przypilnowaniu dzieci podczas zadania domowego. Za oknem był już szary zmierzch nad wyjątkowo szarymi Katowicami, gdy spod czcionek wydobywała się kolejna barwna przygoda Tomka. Czasem autor wstawał wcześniej, by jeszcze przed pójściem do pracy dopisać to i owo. „Tomki” testowane były na dzieciach. Kiedy podczas czytania na głos kolejnej części powieści któraś z latorośli wierciła się niecierpliwie, pisarz wiedział, że ten fragment trzeba poprawić. Tak powstały kolejno: „Tomek w krainie kangurów” (1957), „Przygody Tomka na Czarnym Lądzie” (1958), „Tomek na wojennej ścieżce” (1959), „Tomek na tropach Yeti” (1961), „Tajemnicza wyprawa Tomka” (1963), „Tomek wśród łowców głów” (1965), „Tomek u źródeł Amazonki” (1967), „Tomek w Gran Chaco” (1987). W książkach tych było trochę z „Pustyni i w puszczy”, trochę z serii „Winnetou” a trochę z odwiecznego pragnienia każdego młodego człowieka, by zakosztować egzotyki i doświadczyć niezwykłych przeżyć.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Górny Śląsk - Otwarcie wystawy &quot;Na tropie Tomka&quot; w Muzeum Śląskim" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/6gw1TM96OA8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Sam autor przyjął onegdaj konspiracyjny pseudonim „Szklarz”, choć tak naprawdę powinien nazwać się „Paradoksem”. Nawet najbardziej szalony powieściopisarz nie byłby w stanie stworzyć książki, którą Alfred Szklarski przeżył jako swoje życie. Nawet datę ślubu wybrał tak, że gorzej nie można – 1 września 1939 roku, bo zakochana w sobie studencka para nie chciała, by wojna przerwała ich związek. Podjęta na gorąco decyzja o ślubie wytrzymała próbę czasu, choć świadkami zostały osoby przypadkowe: kościelny i jakiś przechodzień z ulicy. W odróżnieniu od żony Krystyny bardzo nie lubił podróżować; być może zrażony jedną z niewielu dalszych wycieczek – do Egiptu. To tam spożył zatrute daktyle, co skończyło się bolesnym pobytem w szpitalu. Inne z jego wojaży były jeszcze mniej romantyczne – na przykład do Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Niezwykłe są kolejne miejsca zamieszkania pisarza: urodzony w Chicago (1912), od 1928 roku we Włocławku, z przenosinami do Warszawy na czas studiów w Szkole Nauk Politycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Później była wpadka: w czasie okupacji Szklarski zaczął pisać powieści w odcinkach dla tak zwanej prasy gadzinowej firmowanej przez okupanta. Gdy po wojnie zaczęto rozliczać dziennikarzy kolaborujących z hitlerowskimi władzami, pisarz trafił przed sąd. Twierdził, iż trefne zajęcie było przykrywką dla jego AK-owskiej działalności i że trudnił się nim na polecenie konspiracyjnych przełożonych. Po przesłuchaniu świadków sąd nie dał wiary tym wyjaśnieniom. Znawcy tematu twierdzą zresztą, że Szklarski pisał do gadzinówek niemal od początku okupacji czyli czasów, gdy ruch oporu dopiero się organizował. W 1949 roku (od czterech lat mieszkał już w Katowicach) powieściopisarza skazano więc na 8 lat więzienia, z czego odsiedział połowę – do amnestii w 1953 roku. W owych czasach więzienna przeszłość nie była niczym szczególnym, dzieliły ją tysiące byłych żołnierzy Armii Krajowej. Akowska karta Alfreda Szklarskiego jest zresztą bardzo piękna: nie tylko aktywnie pracował w konspiracji, wziął także udział &#8211; jako strzelec ochotnik &#8211; w Powstaniu Warszawskim (II pluton kompanii lotniczej batalionu &#8222;Piorun&#8221; zgrupowania &#8222;Zaręba – Piorun&#8221;).</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Znajomi Szklarskiego mówili, iż z więzienia wrócił dojrzalszy, spokojniejszy, stonowany. Rzeczywiście – był typem domatora, który nad wyjścia z domu przedkłada kanapę i biurko, spokojną rozmowę oraz pisanie. Ci, którzy spotkali go na swojej drodze twierdzili, iż stanowił wzór skromności, choć wydawnictwo „Śląsk” na kolejnych tomach zarobiło krocie – łączny nakład przygód Tomka to przecież 11 milionów egzemplarzy. Być może kolorowy świat przygód z powieści Alfreda Szklarskiego był jakimś antidotum na zakurzoną rzeczywistość realnego socjalizmu. I może jakimś przejawem drobnego buntu. W końcu główny bohater to syn spiskowca walczącego z carską Rosją (w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych większą wartość miały postacie walczące z Niemcami), w końcu akcja powieści nie zna granic państwowych (podczas gdy, przeważająca większość czytelników o wyjeździe choćby do Czechosłowacji mogła tylko pomarzyć). A może Tomek Wilmowski był takim polskim Indianą Jonesem tak jak w osobie Hansa Klossa mieliśmy swojego Bonda. Co kompletnie nie zmienia faktu, że powieściową serię o przygodach Tomka i dzisiaj czyta się nad wyraz dobrze.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/alfred-szklarski/">Alfred Szklarski (1912-1992)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skarbczyk</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/skarbczyk/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2022 17:59:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1214</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skarbczyk modlitw i pieśni</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/skarbczyk/">Skarbczyk</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Skarbczyk modlitw i pieśni</p>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="469" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/28-1.jpg" alt="" class="wp-image-1221" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/28-1.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/28-1-300x220.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/28-1-230x169.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/28-1-350x256.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/28-1-480x352.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="469" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/23.jpg" alt="" class="wp-image-1216" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/23.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/23-300x220.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/23-230x169.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/23-350x256.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/23-480x352.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="469" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/24.jpg" alt="" class="wp-image-1217" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/24.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/24-300x220.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/24-230x169.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/24-350x256.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/24-480x352.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="469" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/25-1.jpg" alt="" class="wp-image-1218" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/25-1.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/25-1-300x220.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/25-1-230x169.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/25-1-350x256.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/25-1-480x352.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="469" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/26-1.jpg" alt="" class="wp-image-1219" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/26-1.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/26-1-300x220.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/26-1-230x169.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/26-1-350x256.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/26-1-480x352.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="469" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/27-1.jpg" alt="" class="wp-image-1220" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/27-1.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/27-1-300x220.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/27-1-230x169.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/27-1-350x256.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/27-1-480x352.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/skarbczyk/">Skarbczyk</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
