<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>muzyka - Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</title>
	<atom:link href="https://www.antryj.pl/tag/muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.antryj.pl/tag/muzyka/</link>
	<description>Język śląski, historia i kultura Górnego Śląska - po śląsku</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Jul 2026 13:26:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/cropped-logo-32x32.png</url>
	<title>muzyka - Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</title>
	<link>https://www.antryj.pl/tag/muzyka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jakub Gołąbek (1739 &#8211; 1789)</title>
		<link>https://www.antryj.pl/historia/jakub-golabek-1739-1789/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2026 13:25:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=2585</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dawid Hytrek Jakub Gołąbek był polskim kompozytorem oraz śpiewakiem. Po dziś dzień nie ma żadnych informacji o tym, gdzie tak naprawdę się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/jakub-golabek-1739-1789/">Jakub Gołąbek (1739 &#8211; 1789)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(17.905px, 1.119rem + ((1vw - 3.2px) * 1.231), 28px);">Dawid Hytrek</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Jakub Gołąbek był polskim kompozytorem oraz śpiewakiem. Po dziś dzień nie ma żadnych informacji o tym, gdzie tak naprawdę się urodził. Przez wiele długich lat przypuszczano, że Gołąbek mógł przyjść na świat albo w Czechach, albo na Śląsku. Obecnie przyjmuje się jednak tę drugą wersję. Pewne natomiast jest to, że urodził się w 1739 roku, co pozwala sądzić, że były to wtedy tereny dawnego Księstwa Opolskiego.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Proces swojej edukacji Gołąbek rozpoczął niedaleko swojego miejsca zamieszkania. Wykształcenie wyższe postanowił jednak zdobyć już w Krakowie, dlatego też podjął on decyzję o opuszczeniu swoich rodzinnych stron i osiedleniu się w całkiem nowym miejscu. Dzięki takiemu obrotowi spraw możemy teraz dowiedzieć się o Gołąbku nieco więcej. Świadczy o tym chociażby archiwalny dokument pochodzący z krakowskiej parafii katedralnej, w którym widnieje informacja, że 4 listopada 1773 roku wziął on ślub z panną Marcjanną Celińską. Nieco wcześniej Gołąbek zaczął budować swoją artystyczną pozycję w mieście, działając jako muzyk w kapeli kościoła Mariackiego. W późniejszym okresie pełnił funkcję nauczyciela śpiewu w krakowskiej jezuickiej bursie muzycznej. Gołąbek słynął bowiem z bardzo umiejętnego posługiwania się swoim głosem. Krótko mówiąc, był on znakomitym tenorem. W 1774 roku w życiu naszego bohatera zaszła kluczowa zmiana. Zaczął on wtedy pracę w wawelskiej katedrze, będąc ważnym członkiem tamtejszej kapeli. Gołąbek zajmował się tam śpiewaniem, ale co ważniejsze również komponowaniem i spędził w taki sposób resztę swojego życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W późniejszych latach podejmował się on różnych dodatkowych aktywności. W okresie między 1781 a 1787 rokiem podjął się pracy nauczyciela śpiewu w szkole muzycznej Wacława Sierakowskiego. Postać ta jest niezwykle istotna w kontekście Gołąbka, ponieważ był on katedralnym kanonikiem i to właśnie dzięki jego pracy zwykło się przyjmować, że miejscem urodzenia polskiego kompozytora był właśnie Śląsk. Ponadto Sierakowski angażował się w tworzenie tekstów do kilku utworów Gołąbka. Dzięki tej znajomości Jakub Gołąbek zaczął coraz częściej pojawiać się na krakowskich salonach, występując w licznych koncertach. W roku 1773 na dworze biskupa Kajetana Sołtyka odbyła się na przykład wyjątkowa premiera Kantaty ku czci świętego Stanisława, która została w całości skomponowana przez Gołąbka. Niestety dzisiaj nie ma możliwości, aby się z nią w jakikolwiek sposób zapoznać, ponieważ podobnie jak reszta jego kantat nigdzie nie została ona zachowana. Poza tym Gołąbek stworzył jeszcze trzy symfonie, regularnie komponował pieśni dla zespołów wokalnych, ale również zajmował się muzyką stricte instrumentalną.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Śmiało można powiedzieć, że jego postać &#8211; choć niezbyt powszechnie znana &#8211; stanowiła swego rodzaju ewenement, jeśli chodzi o polskich artystów schyłkowego baroku. Otóż Jakub Gołąbek był jedynym kompozytorem naszego kraju, który tworzył swoje dzieła w epoce muzycznego stylu galant. Wyróżniał się on czytelną, prostą strukturą, ogromną gracją oraz słyszalną lekkością brzmienia. Była to odpowiedź na twórczość barokową, cechującą się przede wszystkim przesadnym bogactwem. Gatunek ten stanowiły tzw. suity oraz ronda, czyli utwory cechujące się niezwykłą rytmicznością, które stworzone były do śpiewu oraz tańca. Jakub Gołąbek specjalizował się także w komponowaniu tego typu dzieł.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/jakub-golabek-1739-1789/">Jakub Gołąbek (1739 &#8211; 1789)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Henryk Mikołaj Górecki (1933 &#8211; 2010)</title>
		<link>https://www.antryj.pl/historia/henryk-mikolaj-gorecki-1933-2010/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2026 06:53:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=2557</guid>

					<description><![CDATA[<p>Justyna Lomania Trudne nuty dzieciństwa: od Czernicy do Rydułtów Historia Góreckiego zaczyna się 6 grudnia 1933 roku w Czernicy koło Rybnika. Los [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/henryk-mikolaj-gorecki-1933-2010/">Henryk Mikołaj Górecki (1933 &#8211; 2010)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(20px, 1.25rem + ((1vw - 3.2px) * 1.463), 32px);">Justyna Lomania</p>
</blockquote>



<h3 class="wp-block-heading">Trudne nuty dzieciństwa: od Czernicy do Rydułtów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Historia Góreckiego zaczyna się 6 grudnia 1933 roku w Czernicy koło Rybnika. Los nie szczędził mu ciosów od samego początku &#8211; matka, Otylia, zmarła w dniu jego drugich urodzin. Ten tragiczny brak, w połączeniu z ciężką chorobą stawu biodrowego, która skazała go na miesiące pobytów w szpitalach, oraz traumą II wojny światowej, ukształtował jego niezwykłą wrażliwość na cierpienie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego droga do muzyki również nie była usłana różami. Ojciec kompozytora, kolejarz, nie podzielał artystycznych pasji syna &#8211; Henrykowi zabraniano nawet zbliżać się do pianina, na którym niegdyś grała jego matka. Zanim Górecki na dobre zasiadł do partytur, pracował jako nauczyciel przedmiotów ogólnych w szkole w Radoszowach. Dopiero w wieku 19 lat, mimo głosów, że jest „za stary”, rozpoczął regularną naukę w szkole muzycznej w Rybniku.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Katowice: Macierz i fundament</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Prawdziwy przełom nastąpił w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Katowicach (dzisiejsza Akademia Muzyczna). Studiując u prof. Bolesława Szabelskiego, Górecki objawił się jako talent czystej wody. Już w 1958 roku zadebiutował na „Warszawskiej Jesieni” utworem Epitafium, zyskując miano jednego z najbardziej radykalnych awangardzistów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z katowicką uczelnią związany był przez niemal całe życie &#8211; od studenta, przez profesora, aż po funkcję rektora, którą sprawował w latach 1975-1979. To właśnie w Katowicach, w swoim mieszkaniu na Koszutce, tworzył dzieła, które miały wstrząsnąć posadami świata muzyki.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Od „Zderzeń” do „Pieśni żałosnych”</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Twórczość Góreckiego to fascynująca ewolucja. Zaczynał od brutalnego, głośnego sonoryzmu &#8211; jego utwór Scontri (czyli „Zderzenia”) szokował gęstością brzmienia i energią. Krytycy byli bezlitośni, niektórzy pytali wręcz, czy to jeszcze muzyka, jednak Górecki pozostawał niewzruszony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z czasem jego język uległ uproszczeniu, zmierzając ku tzw. „nowej prostocie”. Szczytem tego nurtu stała się słynna III Symfonia „Pieśni żałosnych” z 1976 roku. Choć początkowo przyjęta w Polsce z rezerwą, w 1992 roku po nagraniu przez Dawn Upshaw stała się globalnym fenomenem &#8211; płyta rozeszła się w ponad milionie egzemplarzy, trafiając na listy przebojów obok gwiazd popu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Sylwetka Mistrza: Wiara, góry i bezkompromisowość</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Górecki prywatnie był człowiekiem głębokiej wiary i wielkiego hartu ducha. Wiązała go niezwykła znajomość z Janem Pawłem II &#8211; to na prośbę kardynała Karola Wojtyły napisał monumentalne Beatus Vir. Kompozytor nie znosił „robienia biznesu na sztuce” i wielokrotnie odrzucał lukratywne zamówienia od największych światowych instytucji, jeśli nie czuł wewnętrznej potrzeby napisania danego utworu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo światowej sławy, czuł się mocno zakorzeniony w swojej „małej ojczyźnie”. Mówił wprost: „Ja nie żałuję, że się tu urodziłem, bo to przepiękna ziemia, rybnicko-raciborska. Lud jest niezwykły. Ja te geny czuję”. Drugą jego miłością były Tatry i kultura góralska, którą przenosił do swoich utworów, spędzając ostatnie lata życia w podzakopiańskim Zębie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dziedzictwo, które trwa</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Henryk Mikołaj Górecki zmarł 12 listopada 2010 roku w Katowicach. Został pochowany na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza, a jego imieniem nazwano Filharmonię Śląską. Pozostawił po sobie nie tylko dorobek symfoniczny, ale i kameralny, w tym słynne kwartety smyczkowe pisane dla amerykańskiego Kronos Quartet. Jego syn, Mikołaj, również został kompozytorem i dokończył pozostawioną w szkicach IV Symfonię ojca. Górecki udowodnił, że będąc wiernym sobie i swoim śląskim korzeniom, można stworzyć język uniwersalny, który rozumieją ludzie pod każdą szerokością geograficzną. Jak sam mawiał: „Rzecz zwyczajna, ale sposób niezwykły” &#8211; to zdanie najlepiej podsumowuje jego życie i twórczość.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/historia/henryk-mikolaj-gorecki-1933-2010/">Henryk Mikołaj Górecki (1933 &#8211; 2010)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Joka &#8211; legenda polskiego rapu</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/joka-legenda-polskiego-rapu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2025 19:58:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=2402</guid>

					<description><![CDATA[<p>Joanna Kłusek Michał “Joka” Marten odegrał dużą rolę w historii polskiej scenie hip hopowej. Pochodzący z Katowic artysta głównie jest kojarzony z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/joka-legenda-polskiego-rapu/">Joka &#8211; legenda polskiego rapu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(17.905px, 1.119rem + ((1vw - 3.2px) * 1.231), 28px);">Joanna Kłusek</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Michał “Joka” Marten odegrał dużą rolę w historii polskiej scenie hip hopowej. Pochodzący z Katowic artysta głównie jest kojarzony z działalnością w Kalibrze 44, w której skład wchodzili również AbradAb (Marcin Marten) i Magik (Piotr Łuszcz) &#8211; choć w formacji również znajdowali się: Michał Baj (Eprom), Sebastian Filiks (DJ Feel-X), Rafał Łuszczyk (Jajonasz) oraz Rafał Wywiół (Gano).</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie w 1996 roku pojawił się ich pierwszy album studyjny &#8211; “Księga Tajemnicza. Prolog”, który niewątpliwie odniósł sukces. Na płycie można odnaleźć tak legendarny utwór jak “Plus i Minus”. Trio otrzymało dwie nominacje do Fryderyków. Za “Fonograficzny debiut roku” i “Album roku: muzyka alternatywna”. Rozpoznawalność grupy szła w górę, doprowadzając również do występów z Kazikiem. W 1998 roku wydali swój drugi album, zatytułowany “W 63 minuty dookoła świata”. Różnił się od ich wcześniejszej twórczości, jednak również zdobył uznanie wśród odbiorców.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Po wydaniu drugiej płyty Magik odszedł, zakładając inny projekt &#8211; Paktofonika, wtedy też skład zespołu uległ zmianie. W 2000 roku Joka i AbradAb wydali trzecią płytę, o tytule “3:44”. Za owy album otrzymali nagrodę Fryderyka w kategorii “Album roku &#8211; rap/hip-hop”. Twórczość Kalibra 44 tymczasowo zaprze stała działalność. W tym czasie Michał Marten skupił się na swoim życiu prywatnym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo, że Joka i AbradAb co jakiś czas występowali na scenie, to nie uznawano ich za reaktywacje. Joka pojawił się płytach swojego brata, AbradaBa &#8211; w 2005 roku na albumie “Emisja Spalin”, a w 2012 roku na “ExtraVertik”. Na przestrzeni lat Michał Marten pojawiał się w utworach innych artystów. Natomiast rok później, czyli w 2013 roku Kaliber 44 oficjalnie powrócił, a ich pierwszy występ miał miejsce na Open’erze. Za to w 2016 roku pojawiła się czwarta, a także ostatnia płyta formacji &#8211; “Ułamek tarcia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Joka odszedł w wieku 47 lat. Miało to miejsce 1 maja 2025 roku. Mężczyzna pozostawił po sobie ponadczasową muzykę, odznaczającą się w historii polskiego hip-hopu. 7 lutego 2026 roku w Katowicach ma odbyć się wydarzenie zatytułowane “Tribute to Joka Kaliber 44”, upamiętniający artystę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/joka-legenda-polskiego-rapu/">Joka &#8211; legenda polskiego rapu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mietall Waluś &#8211; alternatywny głos z Mysłowic</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/mietall-walus-alternatywny-glos-z-myslowic/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2025 18:30:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=2187</guid>

					<description><![CDATA[<p>Michał Zawadzki Mysłowice są bardzo dobrze znane w polskim świecie muzycznym. W końcu interpretację niemieckojęzycznej nazwy &#8211; „Myslowitz”, przyjął jeden z najpopularniejszych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/mietall-walus-alternatywny-glos-z-myslowic/">Mietall Waluś &#8211; alternatywny głos z Mysłowic</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(20px, 1.25rem + ((1vw - 3.2px) * 1.463), 32px);">Michał Zawadzki</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Mysłowice są bardzo dobrze znane w polskim świecie muzycznym. W końcu interpretację niemieckojęzycznej nazwy &#8211; „Myslowitz”, przyjął jeden z najpopularniejszych zespołów w kraju. Jednak nie tylko panowie odpowiedzialni za „Miłość w czasach popkultury” są muzyczną reprezentacją miasta. Od lat 90. równolegle udziela się muzyk, gitarzysta i wokalista, czyli Roman Waluś, znany lepiej pod pseudonimem artystycznym jako Mietall Waluś.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsza wydana płyta z jego udziałem należy do dyskografii grupy Lenny Valentino. Album „Uwaga, jedzie tramwaj!” pojawił się w 2001 roku. Co ciekawe, wokalistą grupy ostatecznie został Artur Rojek. Resztę składu uzupełnili muzycy sopockiej „Ścianki”. Alternatywne, rockowe brzmienie, jakie znalazło się na albumie, trafiło w gusta odbiorców i krytyków, przekładając się na wiele nagród i pozytywnych recenzji w prasie branżowej. Niestety, supergrupa zakończyła działalność po debiutanckim krążku, reaktywując się jedynie kilka razy przy okazji ważniejszych wydarzeń. Pomimo tego, bez wątpienia pozostaje jednym z najciekawszych rodzimych projektów muzycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym samym czasie Mietall Waluś zaangażował się w inny projekt &#8211; Negatyw, czyli pierwszy zespół Walusia, który szybko stał się jednym z jego najważniejszych muzycznych projektów. Grupa zadebiutowała w 2002 roku płytą „Paczatarez”. Ich alternatywno-rockowe brzmienie zyskało uznanie zarówno słuchaczy, jak i krytyków, zdobywając równocześnie wiele pochlebnych recenzji. Kolejne albumy – „Pamiętaj” i „Manchester”, sprawiły że zespół na dobre rozgościł się na polskiej scenie rockowej. Mimo że w 2017 roku zespół zawiesił działalność, to na początku 2025 roku nastąpiła reaktywacja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Waluś udzielał się także w zespołach Penny Lane i Warsaw Bombs. W tym drugim &#8211; z Muńkiem z T.Love, z którym odbył nawet trasę koncertową w Chinach (podobnie jak później z Negatywem). W 2007 roku zadebiutował solowym krążkiem „Mietall Waluś Magazine”, a w 2017 roku wydał składankę o nazwie „Dwie Dekady”, która była podsumowaniem jego dotychczasowej 20-letniej kariery. W 2024 muzyk zaangażował się w ciekawy projekt o nazwie „Mietall &amp; Children Of The Future”, który poruszał temat zdrowia psychicznego wśród młodych osób. Obecnie Waluś pracuje z Negatywem nad nową płytą..</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/mietall-walus-alternatywny-glos-z-myslowic/">Mietall Waluś &#8211; alternatywny głos z Mysłowic</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Artur Rojek – ikona polskiej muzyki alternatywnej</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/artur-rojek-ikona-polskiej-muzyki-alternatywnej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Aug 2024 15:32:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=2072</guid>

					<description><![CDATA[<p>Marek Trzepizur Artur Rojek to zdecydowanie jeden z najbardziej wybitnych i znanych artystów w Polsce. Jego utwory, które są pełne wrażliwości, przyciągają [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/artur-rojek-ikona-polskiej-muzyki-alternatywnej/">Artur Rojek – ikona polskiej muzyki alternatywnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(20px, 1.25rem + ((1vw - 3.2px) * 1.463), 32px);">Marek Trzepizur</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Artur Rojek to zdecydowanie jeden z najbardziej wybitnych i znanych artystów w Polsce. Jego utwory, które są pełne wrażliwości, przyciągają ogromną ilość fanów (dzisiaj, czyli 28.07.2024r ma prawie milion słuchaczy na Spotify) i to nic dziwnego &#8211;  kto z nas nigdy w życiu nie zaśpiewał legendarnego i dobrze znanego utworu “Długość dźwięku samotności” podczas wyjść ze znajomymi. W tym artykule przedstawię bliżej postać i historię Artura Rojka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Artur Rojek urodził się 6 maja 1972 roku w Mysłowicach. Jego mama pochodzi z Siemianowic Śląskich, a ojciec z Jęzora &#8211; był górnikiem. Po rozwodzie rodziców, opiekę nad młodym Arturem objęła jego matka, która w 1982 roku wyszła ponownie za mąż. Swojego ojca Artur tak naprawdę poznał dopiero, gdy miał 35 lat, wówczas to narodził mu się pierwszy syn – Franciszek. Rojek ma przyrodniego brata Krystiana i siostrę Sylwię. W 1976 roku, czteroletni Artur był o włos od śmierci, opisał te wydarzenie w utworze “Lato 76”. Tak się wypowiedział na ten temat w miesięczniku “Zwierciadło”: “Wyskoczyłem z sieni wprost pod rozpędzony samochód. Ledwo wyhamował. Prababcia, widząc to, co się dzieje przez okno, zemdlała”. Swoją przygodę z pływaniem rozpoczął w 1979 roku, regularnie trenując w klubie Górnik 09 Mysłowice. Jego wysiłki zostały nagrodzone w 1985 roku, kiedy to zdobył tytuł mistrza Polski juniorów młodszych na dystansie 400 metrów kraulem. W młodości Artur nie ograniczał się jedynie do pływania, angażując się również w bieganie. Wielokrotnie brał udział w maratonach, udowadniając swoje umiejętności sportowe. Pracował również jako ratownik na kąpielisku w Słupnej. Swoje wykształcenie średnie zdobywał w I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Mysłowicach, a następnie kontynuował naukę na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Jego praca magisterska dotyczyła dziesięciu najwybitniejszych pływaków XX wieku. Podczas studiów dorabiał jako sanitariusz w pogotowiu ratunkowym oraz pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego. Uczył między innymi w Szkole Podstawowej nr 24 w Mysłowicach oraz w szkole samochodowej, przekazując swoją wiedzę i doświadczenie młodszym pokoleniom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Działalność muzyczna Artura Rojka rozpoczęła się od prowadzenia audycji “60 minut” w Rock Radiu, jego audycje były w środowe wieczory. Często puszczał alternatywną muzykę gitarową z Wielkiej Brytanii. W drugiej połowie lat 90. prowadził również audycję w sosnowieckim Radiu Rezonans. Ponadto, prowadził rubrykę „Pop &amp; Rock” w dodatku do gazety „Dziennik Polska-Europa-Świat” – Kultura TV. W 1992 roku, przy Miejskim Domu Kultury w Mysłowicach, założył zespół o nazwie The Freshmen, który później zmienił nazwę na Myslovitz. Zaprosił do współpracy najpierw Wojtka Powagę (gitarzysta), a później braci Jacka (basista) i Wojtka &#8222;Lalę&#8221; (perkusista) Kuderskich. Największymi osiągnięciami The Frashmen były zdobycie drugiego miejsca na festiwalu Garaż w Częstochowie (co zaowocowało sesją nagraniową dla Radia Łódź, gdzie zespołem zainteresował się przyszły menedżer Myslovitz, Maciej Pilarczyk) oraz udział w Mokotowskiej Jesieni Muzycznej w Warszawie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Na warszawskim festiwalu zespół wystąpił już jako Myslovitz i odniósł zwycięstwo, co przyniosło im kontrakt płytowy z MJM Music PL, jedną z czołowych firm fonograficznych w Polsce (wkrótce przemianowaną na Sony Music Polska). Pierwszym rezultatem tej współpracy był album &#8222;Myslovitz&#8221;, nagrany pod okiem angielskiego producenta Iana Harrisa, który wcześniej pracował m.in. z Joy Division i UK Subs. Harris doskonale połączył swoje punkowe korzenie (jak w utworze &#8222;Zgon&#8221;) z psychodelicznymi wpływami Myslovitz (jak w &#8222;Good Day My Angel&#8221; i &#8222;Maj&#8221;). Przed wakacjami 1996 roku Myslovitz wydał swoją drugą płytę. Album &#8222;Sun Machine&#8221;, nagrany z czwartym już gitarzystą &#8211; Przemkiem Myszorem, został wydany przez Sony Music Polska, z którą zespół miał podpisany wieloletni kontrakt. Materiał na &#8222;Sun Machine&#8221; pochodził jeszcze z sesji nagraniowej do pierwszej płyty w Łodzi. Na albumie znalazł się także utwór &#8222;Good Day My Angel&#8221; w wykonaniu Iana Harrisa, &#8222;Memory of a Free Festival&#8221; Davida Bowiego oraz znakomita wersja &#8222;Historii jednej znajomości&#8221; Czerwonych Gitar. To właśnie na tej płycie pojawiły się największe przeboje grupy &#8211; &#8222;Peggy Brown&#8221; oraz &#8222;Z twarzą Marilyn Monroe&#8221;. Trzecia płyta zespołu ukazała się już w następnym roku (1997) pod tytułem &#8222;Z rozmyślań przy śniadaniu&#8221; i jest uważana za ich największe dzieło. &#8222;Inspirowały nas filmy, oglądaliśmy dużo filmów&#8221; &#8211; mówił Artur Rojek dziennikarzom. Ta silna inspiracja kinem jest widoczna, gdyż trzy utwory noszą tytuły filmów: &#8222;Wielki błękit&#8221;, &#8222;Do utraty tchu&#8221; i &#8222;Myszy i ludzie&#8221;.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Zespół nagrał album &#8222;Miłość w czasach popkultury&#8221;, który stał się ich największym sukcesem komercyjnym, sprzedając się w prawie 200 tysiącach egzemplarzy i wprowadzając ich do czołówki polskiej sceny muzycznej. O ogromnej popularności płyty zadecydowały cztery wielkie hity &#8211; &#8222;Długość dźwięku samotności&#8221;, &#8222;Dla Ciebie&#8221;, &#8222;My&#8221; i &#8222;Chłopcy&#8221;. Szczególnie ważna była pierwsza z tych piosenek, która stała się wizytówką grupy i regularnie pojawia się na wysokich miejscach Polskiego Topu Wszech Czasów emitowanego w radiowej Trójce. Po sukcesie &#8222;Miłości w czasach popkultury&#8221; zespół zdobył wiele nagród, w tym cztery Fryderyki i Paszport &#8222;Polityki&#8221; za &#8222;oryginalne teksty piosenek o niepokojach czasów popkultury i za opisanie rzeczywistości każdego Mysłowic w Polsce&#8221;. Zespół zaczął intensywnie koncertować, stając się jedną z gwiazd polskiej sceny muzycznej i przez następne trzy lata zagrał prawie dwieście koncertów. Trzy lata później powstał album &#8222;Korova Milky Bar&#8221;, którego tytuł inspirowany był filmem Stanleya Kubricka &#8222;Mechaniczna pomarańcza&#8221;. Choć nie osiągnął on takiego sukcesu jak &#8222;Miłość w czasach popkultury&#8221;, zawierał kilka przebojów, takich jak &#8222;Acidland&#8221;, &#8222;Sprzedawcy marzeń&#8221; i &#8222;Chciałbym umrzeć z miłości&#8221;. Pomimo mniejszego sukcesu komercyjnego, album został nagrodzony m.in. Fryderykiem, SuperJedynką na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu oraz Yachem na najważniejszym festiwalu polskich<br>wideoklipów za teledysk do &#8222;Acidland&#8221;. &#8222;Korova…&#8221; zawierała głównie utwory Myszora i Powagi, choć tytułową piosenkę skomponował Wojtek Kuderski. W tym czasie Artur Rojek był zajęty zespołem Lenny Valentino i nie brał udziału w początkowej fazie tworzenia albumu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas sesji nagraniowej w Radiu Katowice zespół zarejestrował kilka godzin improwizacji, które zostały wydane dwa lata później na płycie &#8222;Skalary mieczyki neonki. Improwizacje&#8221;. To najbardziej eksperymentalny album w historii Myslovitz, zawierający muzykę improwizowaną i ilustracyjną, z Arturem Rojkiem śpiewającym w tylko czterech utworach. Jednym z przebojów z tego albumu było metaforyczne &#8222;Życie to surfing&#8221;. Zespół promował &#8222;Skalary…&#8221; dwuczęściową trasą koncertową z specjalną scenografią i efektami wizualnymi, a w repertuarze zabrakło największych przebojów. 20 kwietnia 2012 roku zespół Myslovitz ogłosił, że postanowił zakończyć współpracę w dotychczasowym składzie. Wojciech Powaga, Jacek Kuderski, Wojciech Kuderski i Przemysław Myszor zdecydowali się kontynuować działalność zespołu z nowym wokalistą, Michałem Kowalonkiem, wcześniej znanym z zespołu Snowman. Rozstanie Artura Rojka z zespołem Myslovitz nie odbyło się w przyjaznej atmosferze. Jako główny powód muzyk wskazał narastające konflikty i zderzenie różnych ambicji. Dodał, że gdyby relacje były dobre, nadal byłby członkiem grupy. Niestety, z jego słów wynika, że mimo upływu ponad dekady złe emocje nie zniknęły. &#8222;Jest coś takiego, takie powiedzenie, jak &#8222;mściwość jest cierpliwa&#8221;, więc myślę, że w niektórych osobach to będzie żyło i myślę, że może nawet z tym umrą, myśląc cały czas o tym. […] Niektórzy mają taką osobowość. Ja nie jestem w tym świecie, ja jestem, że tak powiem, w trochę innym świecie. Oczywiście pamiętam wiele sytuacji &#8211; i te sytuacje mi się nawet do dzisiaj śnią &#8211; natomiast zajmuję się jakby &#8211; nie po to odszedłem z Myslovitz, żeby żyć w Myslovitz&#8221;. Tak mówił Artur Rojek, który niedawno był gościem podcastu &#8222;Piotr Witwicki. Bez Uników&#8221;. Choć rozmowa dotyczyła głównie jego przyszłych planów muzycznych, Rojek potwierdził, że pracuje nad wydaniem EP-ki. Artur Rojek po opuszczeniu zespołu zapowiedział, że rozpoczyna karierę solową. 4 kwietnia 2014 roku wydał swój pierwszy solowy album zatytułowany &#8222;Składam się z ciągłych powtórzeń&#8221;, nakładem wytwórni muzycznej Kayax. Dotarł z nim do drugiego miejsca polskiej listy przebojów – OLiS. We wrześniu 2014 odebrał certyfikat platynowej płyty za sprzedaż albumu w 30-tysięcznym nakładzie w Polsce. W kwietniu 2015 odebrał statuetkę „Fryderyka” za wygraną w kategorii album roku – pop. W 2020 roku wydał album “Kundel”. Poza tworzeniem muzyki, Artur Rojek założył w 2006 roku Off Festiwal, który odbywał się do 2009 roku w Mysłowicach, a od 2010 roku do dzisiaj w Katowicach. Festiwal ma charakter cykliczny, najczęściej odbywa się na początku sierpnia i charakteryzuje się w większości muzyką alternatywną. W styczniu 2012 roku OFF Festival zdobył prestiżową nagrodę European Festival Award w kategorii Najlepszy Festiwal Średniej Wielkości. W tym samym roku portal Pitchfork umieścił OFF Festival na liście 20 najważniejszych letnich festiwali na świecie. Organizatorzy i uczestnicy festiwalu podejmują działania na rzecz ochrony środowiska, korzystając z energii odnawialnej, segregując śmieci i serwując jedzenie na biodegradowalnych naczyniach.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">W 2013 roku OFF Festival został za to wyróżniony międzynarodową nagrodą Green’n’Clean jako festiwal przyjazny dla środowiska. Można by rzec, że to nic dziwnego, w końcu Rojek od wielu lat jest zaangażowanym ekologiem. Artysta publicznie zauważa, że większość ludzi nie myśli racjonalnie i nie zastanawia się nad konsekwencjami swoich działań, a pieniądze często prowadzą do lekkomyślności. Podkreśla, że potrzebna jest zmiana, najlepiej bez tragicznych wydarzeń, choć dostrzega takie ryzyko. W jednym z wywiadów powiedział: „Nie możemy konsumować bez końca, to niszczy nasze wnętrze i jednocześnie dewastuje planetę. Trzeba się zatrzymać, rozejrzeć, znaleźć własną drogę”. Jak wiadomo, artysta pochodzi ze Śląska, ale zaznacza, że jego poparcie dla ekologii wynika z globalnej potrzeby ochrony Ziemi. Na swojej najnowszej płycie „Kundel”, w piosence „Chwilę błyśniesz, zanim zgaśniesz”, śpiewa: „To miał być obrazek z Biblii i chóry trąb, a tu z morza wyłazi armia plastikowych fok”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Artur Rojek to jeden z najbardziej tajemniczych polskich artystów. Śpiewa smutne piosenki, opowiada o przeżyciach i tęsknocie, wspiera ekologię, bez wątpienia jest to jedna z największych ikon, jeżeli chodzi o polską scenę muzyczną, ale również jako człowiek.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/artur-rojek-ikona-polskiej-muzyki-alternatywnej/">Artur Rojek – ikona polskiej muzyki alternatywnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szlagiery śląskie</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/szlagiery-slaskie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jun 2024 10:59:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1992</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiktoria Prządka Nie jest tajemnicą, że Śląsk ma wyjątkową, wyróżniającą się w obrazie Polski regionalną kulturę. Język śląski jest powszechnie rozpoznawany i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/szlagiery-slaskie/">Szlagiery śląskie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph" style="font-size:clamp(20px, 1.25rem + ((1vw - 3.2px) * 1.463), 32px);">Wiktoria Prządka</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jest tajemnicą, że Śląsk ma wyjątkową, wyróżniającą się w obrazie Polski regionalną kulturę. Język śląski jest powszechnie rozpoznawany i fascynujący dla wszelkich goroli (osób spoza Górnego Śląska). Już samo wykształcenie określeń jak gorol i hanys (przeciwieństwo gorola, dumny Ślązak) ukazuje odrębność Ślązaków. Oczywistym więc jest, że regionalny koloryt ukazywany jest również w muzyce. I z całym szacunkiem do Zespołu Śląsk, śląskie szlagiery to coś więcej niż tylko muzyka regionalna. To osobny gatunek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jaka jest definicja szlagieru? Od lat 50. XX wieku instytucja szlagieru jest opisywana jako „trudna do zdefiniowania we współczesnej muzyce rozrywkowej” oraz jako „krótka forma dla muzyki tanecznej i popularnej”. W 2003 roku Microsoft Encarta określiła muzykę szlagierową jako „z jednej strony utwór muzyczny odnoszący sukces komercyjny, z drugiej jako gatunek muzyki popularnej”. Charakterystyczne są „najprostsze struktury muzyczne i błahe teksty, które odwołują się do pragnienia harmonii i szczęścia słuchacza”. Odnosi się to międzynarodowego nurtu muzyki szlagierowej, a w odniesieniu do Śląska wydaje się nie mieć znaczenia, co za moment wyjaśnię.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Przyjrzymy się paru najbardziej znanym utworom. Żeby je zidentyfikować musimy wspomnieć o Liście Śląskich Szlagierów, która została pierwszy raz wyemitowana w 2008 roku na antenie telewizji TVS (TV Silesia), pierwszej polskiej telewizyjnej stacji regionalnej. Widzowie przez głosowanie SMS wybierają najlepsze utwory tygodnia. Od 2008 roku do 10 czerwca 2024 roku odbyły się już 843 notowania. Szlagiery są więc tworzone nieustannie, co dowodzi popularności tej muzyki w regionie. Pomimo dostatku świeżych śląskich hitów skupimy się na klasykach. Bo co powie nam o szlagierach więcej niż same szlagiery? Przedstawiam moją własną subiektywną listę przebojów. </p>



<h3 class="wp-block-heading">5. “Na Pełnym” (Katowice nocą) &#8211; Spiżowi Mocni</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tego utworu nie trzeba przedstawiać nikomu, nawet jeśli potrafimy zacytować tylko refren. Gdyby przeprowadzono głosowanie na hymn miasta Katowice, ten utwór byłby naprawdę mocną propozycją, ze 137 milionami wyświetleń na YouTube.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Nadchodzi wieczór uderzamy do spiżu,<br>kocham ten klimat i ten powiew w prestiżu.<br>One w negliżu, a my w pobliżu,<br>Dzisiaj lecimy, na pełnym spiżu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy jesteś tu, należysz do elity<br>Muza światło dźwięk efekt jest niesamowity<br>Rekord pobity znowu ludzi tysiące..<br>I te kobiety, takie gorące.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ref: Katowice nocą ze spiżową mocą,<br>i z Waszą pomocą damy czadu dziś.<br>Jest karmelowe, jasne i miodowe,<br>dziewczyny gotowe no to wszyscy spiż.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Utwór powstał z inicjatywy Klubu Spiż, otwartego w 2005 roku w Starej Drukarni. Klub szybko stał się niesamowicie popularny, a z początkiem 2012 roku rozpoczęła się trwająca ponad rok przebudowa, która zmieniła industrialny Spiż w jeden z najnowocześniejszych klubów muzycznych w tej części Europy i jedyny taki w Polsce. Klub w 2023 roku został zamknięty, lecz po zmianie właściciela ma zostać otwarty w 2024 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tekst obrazuje jednak nocną moc Katowic, nocne życie, a dodatkowo to naprawdę popularny utwór, który godnie reprezentuje i rozsławia nocne Katowice.</p>



<h3 class="wp-block-heading">4. “Dałabym Ci dała” &#8211; Teresa Werner</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jakkolwiek utwór nie ukazuje szczególnie kultury śląskiej i podobnie jak numer 5 na mojej liście jest śpiewany po polsku, to jednak panią Teresę Werner na liście umieścić wręcz wypada. Rodowita Ślązaczka, wieloletnia reprezentantka Zespołu Pieśni i Tańca “Śląsk”, a teraz ulubienica wielu fanów tego typu muzyki, stale koncertująca w wieku 66 lat. Co więcej, na jej własnej stronie internetowej Teresawerner.pl możemy znaleźć następujące informacje: w 1998 roku została odznaczona przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Srebrnym Krzyżem Zasługi. W 2013 roku została wyróżniona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Odznaką Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Autorka tekstów. W swoim dorobku artystycznym posiada płyty o statusie złotym i platynowym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pochylmy się więc nad jej największym hitem, o przewrotnym i wręcz figlarnym tytule &#8211; Dałabym Ci dała.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Dałabym ci dała<br>Całusa słodkiego<br>Ale nie wiem miły<br>Czy ty tego chcesz<br>Bo co najpiękniejsze<br>Dla Ciebie schowałam<br>Jeśli się postarasz<br>Wszystko możesz mieć</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ja kocham Cię<br>Wszyscy to wiedzą<br>Spójrz w oczy me<br>No spójrz, prawdę powiedzą<br>Czy pragniesz mnie<br>Tak jak ja Ciebie<br>Przytul pocałuj<br>Ze sobą zabierz mnie</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Może i tekst jest prosty i sztampowy, ale zapewniam, że gdy już usłyszycie całość utworu już nie wyrzucicie go z głowy &#8211; więc zadanie szlagieru wypełnione w 100%.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<h3 class="wp-block-heading">3. “Wodzionka” – Feet</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tu nie pozostaje nam nic innego jak rozkoszować się muzycznym opisem najlepszej z wszystkich śląskich zup, a dla prawdziwego hanysa najlepszej z wszystkich ogólnie zup. Także włączcie Wodzionkę, łapcie za suchy chleb, za wody szklonkę i do warzynio!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Mmmm. Wodzionka, suchy chlyb i wody szklonka.<br>Mmmm. Wodzionka, to nojlepszo z wszystkich ślonskich zup.<br>Mmmm. Wodzionka, jak jom zrobi moja żonka.<br>Mmmm. Wodzionka, to jes łósmy świata cud.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Leć do kuchnie i z bifyja gornczek weź.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Puś kokotek, nalyj wody i na piec.<br>Potym wejrzyj czy porzondny łogiyn mosz.<br>No to piyrszo czynść warzynio znosz.<br>Tera nojważniejszy bydzie suchy chlyb.<br>Zrób go w koncki i do jakiś michy wciep.<br>Łobejrz czy w boncloku jakieś tuste mosz.<br>No to drugo czynść warzynio znosz.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Aby poznać całą historię (a może nawet instrukcję gotowania) koniecznie sprawdźcie utwór na YouTube.</p>



<h3 class="wp-block-heading">2. “Gołymbiorze” &#8211; B.A.R</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Po akcencie kulinarnym należy zwrócić się ku akcentowi sportowemu. Może i wysiłek fizyczny gołymbiorzy nie jest tak wielki jak samych gołębi, ale emocje i pasja niezwykła. Cóż więcej mówić &#8211; piękny opis pięknej pasji wielu starszych Ślązaków.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Kiedy zbliżo się sobota<br>żodyn z nich nie umi spać<br>każdy myśli już o lotach<br>co do kosza dzisiej dać<br>może szymla może siwka<br>czerwonego albo byczka<br>wszystko jedno do pierona<br>bele zrobił mi czympiona</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gołymbiorze gołymbiorze<br>im już nic tu nie pomoże<br>no bo takie hobby mają<br>że na niebo zaglądają<br>gołymbiorze gołymbiorze<br>im już nic tu nie pomoże<br>wszyscy szwarne dziołchy mają<br>a na niebo zaglądają</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Dalsza część historii pasjonatów gołębich lotów czeka na was na YouTube czy na portalu Tekstowo.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-03 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1833161776"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<h3 class="wp-block-heading">1. “Malinkonija” – Grzegorz Poloczek</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na koniec legendarny Grzegorz Poloczek i wyjątkowo melanchonijna, malinkonijczna wręcz piosenka. Grzegorz Poloczek, niegdyś elektryk w kopalnii “Pokój” w Rudzie Śląskiej, dziś jest członkiem śląskiego Kabaretu Rak, pisarzem i wykonawcą wielu wspaniałych śląskich utworów, takich jak „Gorol, Hanys, dwa bratanki i do bitwy, i do szklanki”, która przeważnie była wykorzystywana jako czołówka i w napisach końcowych serialu Święta wojna, czy głównej piosenki do programu Rączka gotuje z TVP Katowice. Ale to Malinkonija nieustannie skrada moje śląskie serce.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Kaj wejrzysz &#8211; familoki i kumple same ino<br>Nie rzodne łobiboki, choć piją tonie wino<br>Tu bajtle razem rośli, na placu od małego<br>Do jednej szkoły poszli, kolega ze kolegom</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uwierzcie, że chca tu być,<br>Chca tu żyć &#8211; tutaj życie sie zaczyno<br>Chca popijać tamte wino<br>Kere mi młodość przypomino<br>Uwierzcie że chca tu być,<br>Chca tu żyć &#8211; tutaj życie sie zaczyno<br>Chca popijać tamte wino<br>Kere mi młodość przypomino</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">I w tym wypadku wręcz należy poznać dalszą historię, wyjątkowo wzruszającą, wyjątkowo barwnie malującą obraz sentymentu do Śląska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym artykule wyróżniłam pięć ważnych szlagierów, natomiast takich perełek jest wiele, wiele więcej (czego dowodzi 19 – letnia tradycja Listy Śląskich Szlagierów). Jeśli jesteście ciekawi reszty utworów wartych sprawdzenia, polecę wam następujące:</p>



<p class="wp-block-paragraph">“Jo nie wyjada stąd” &#8211; Mirosław Jędrowski &#8211; utwór wręcz patriotyczny, głos śląskich patriotów, którzy nigdy nie porzucą swojej śląskiej ziemi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">“Tam kaj stoi stary szyb” &#8211; Grzegorz Poloczek – to kolejna piękna piosenka z repertuaru Grzegorza Poloczka, tematem tej jest życie górnika i jego związanie z kopalnią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">“Gorzkie dymy” &#8211; Kabaret RAK (ponownie Grzegorz Poloczek), w najnowszej wersji wraz z Piotrem Kupichą (Feel) &#8211; opis krajobrazu śląskiego miasta, zakurzonego węglem, a jednocześnie ciepło śląskiego domu. Co ciekawe, tekst pojawia się w utworze “Gorycz” z albumu Pieśni Współczesne (Miuosh i Zespół Śląsk), w nowej aranżacji Tomasza Organka. Odświeżony utwór ma kompletnie inny, mroczny klimat, a cały album gorąco polecam nie tylko ze względu na Zespół Pieśni i Tańca “Śląsk”.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/szlagiery-slaskie/">Szlagiery śląskie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Walczyk górniczy</title>
		<link>https://www.antryj.pl/obyczaje/walczyk-gorniczy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Jan 2024 18:28:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[obyczaje]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1888</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Niemal wszyscy są zgodni, iż zarówno tekst, jak i muzyka do górniczego walczyka to dzieło z gruntu ludowe, tradycyjne, zrodzone [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/obyczaje/walczyk-gorniczy/">Walczyk górniczy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Niemal wszyscy są zgodni, iż zarówno tekst, jak i muzyka do górniczego walczyka to dzieło z gruntu ludowe, tradycyjne, zrodzone dawno temu i całkowicie anonimowo. Może i dałoby się przejść nad tą sprawą do porządku dziennego, gdyby nie stary śpiewnik, gdzie tuż nad zapisem nutowym owego walczyka widnieje imię i nazwisko autora: Zygmunt Piestrak. Pan Piestrak miał ponoć napisać walczyka już w okolicach 1948 roku, choć jak to było naprawdę &#8211; po prostu nie wiemy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Data powstania piosenki wydaje się bardzo prawdopodobna: prawie cała rozrywkowa muzyka lat czterdziestych i pięćdziesiątych była nieco walczykowata, w metrum trójdzielnym. Z tamtych czasów pochodzi wszak &#8222;Walczyk tramwajarski&#8221; (znany bardziej pod tytułem &#8222;Mkną po szynach niebieskie tramwaje&#8221;) brawurowo wykonywany przez Marię Koterbską. Skoro tramwajarze mogli mieć swój taniec, górnicy tym bardziej na niego zasługiwali. Nieco później pojawił się jeszcze &#8222;Walczyk na lodzie&#8221; (…w Stalinogrodzie, na czarnym Śląsku srebrny pył). Na szczęście ani ów walczyk, ani Stalinogród nie przetrwały zbyt długo. Pamięć po kompozytorze Piestraku również nie przetrwała. Ze świecą szukać go w spisach autorów, a jeśli już się z tą świecą szuka, znajdziemy co najwyżej jeden dodatkowy utwór: tango pod intrygującym tytułem &#8222;Brzydka, biedna, nieśmiała&#8221;.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Tekst walczyka sygnowany przez Zygmunta Piestraka różni się znacznie od znanej dziś wersji zwanej ludową &#8211; zamiast:</p>



<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph">Górnicze skarby pod ziemią<br>Głęboko ukryte drzemią<br>Na ścianach, filarach<br>Górnicza dziś wiara<br>Wykuwa do skarbów drogę</p>



<p class="wp-block-paragraph">jest</p>



<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph">Do szybów na dół w podziemia<br>Zjeżdżamy bracia górnicy<br>By z piosnką na ustach z humorem i żartem<br>Przystąpić do ciężkiej pracy</p>



<p class="wp-block-paragraph">Górnicza lampka oraz silny jak tur górnik spod Bytomia już się zgadzają. Ten, kto wymyślił drzemiące, górnicze skarby na pewno zasługuje na jakiś medal: jego słowa co roku przypominane są przy okazji Barbórki; kolejni gratulujący i życzący wciąż przywołują je do życia. W 2020 roku zrobiono to w następujący sposób:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Niech obudzą Was w to święto czyste dźwięki orkiestry dętej! Górnicze skarby pod ziemią, niech sobie w ten czas podrzemią… A słoneczko, co tam na wiyrchu lśni, niech Wam rozjaśnia każdy świt! Świętujcie i radujcie się z rodzinami, a Święta Barbara niech Was strzeże I błogosławi Wam każdego dnia. Wszystkim Górnikom dużo zdrowia i bezpiecznej pracy życzą: Rada Nadzorcza, Zarząd i pracownicy JSW Innowacje S.A. Szczęść Boże!</em></p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Górny Śląsk - Rube Świnie: Walczyk górniczy, Za stołem panienki" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/4u4NxYwUxPE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">I rzeczywiście: walczyk górniczy ożywa co roku w okolicach czwartego grudnia &#8211; śpiewają go na akademiach, karczmach, spotkaniach oraz w środkach masowego przekazu. Nuty Piestraka lokują &#8222;Walczyka&#8221; w tonacji durowej C, choć w zapisie dokonanym przez harcerzy z Mazur (Brzask &#8211; miesięcznik Komenty Chorągwii Warmińsko &#8211; Mazurskiej ZHP z 1961 roku) widnieje już tonacja D. A melodia &#8211; mimo iż prosta i na wskroś tchnąca ludowością &#8211; coś w sobie jednak ma. Potrafi jednocześnie zainspirować i walca wirowego w wiedeńskim stylu, i pieśń masową odśpiewaną przez nie do końca trzeźwą publiczność. Nic dziwnego, że walczykowi przytrafił się jeszcze jeden arcyciekawy epizod. W październiku 2015 roku niezależny Serwis informacyjny Kibiców Górnika Zabrze uroczyście ogłosił, iż klub posiada nową pieśń. Nowość może nie była aż tak wielką nowością, bo przed meczem Górnika z Legią Warszawa (w towarzystwie orkiestry górniczej kopalni &#8222;Makoszowy&#8221;) odśpiewano po prostu &#8222;Walczyka&#8221; dodając to i owo w stosownym klimacie:</p>



<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph">Nasz śląski Górnik, zabrzański klub<br>Jedyna miłość na zawsze już<br>Nasza historia to święta rzecz!<br>Dla Ciebie bije tysiące serc<br>Nasza historia to święta rzecz!<br>Dla Ciebie bije tysiące serc</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-03 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1833161776"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">W taki oto sposób pieron spod Bytomia trafił na ulicę Roosvelta w Zabrzu. Górniczego walczyka spotkać można w dziesiątkach wersji różniących się czasem detalami, czasem znaczeniami fundamentalnymi. Józef Osmenda &#8211; radny z Rudy Śląskiej na swoim blogu zaproponował wersję śląską, liczne śpiewniki biesiadne mają wersje własne, niekiedy w szokująco autorskim wydaniu. A jak się to tańczy? Nieoceniony dwumiesięcznik &#8222;Wychowanie Muzyczne&#8221; radzi co następuje:</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Prowadzący wężyki tańcząc tworzy dwa koła współśrodkowe. Dziewczęta znajdują się w kole wewnętrznym. Powstają umowne pary. Koło wewnętrzne porusza się w drugim kierunku tańca, zewnętrzne w pierwszym kierunku; w ósmym takcie koła zatrzymują się i tańczący odwracają się do siebie twarzami – koło wewnętrzne do zewnętrznego.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tańczmy więc!</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/obyczaje/walczyk-gorniczy/">Walczyk górniczy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chóry</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/chory/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 18:17:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[zwyczaje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1234</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Śpiewanie w chórze Był 23 dzień marca 1743 roku, gdy podczas londyńskiej premiery „Mesjasza” zachwycony dostojnym brzmieniem chóru król Jerzy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/chory/">Chóry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Śpiewanie w chórze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Był 23 dzień marca 1743 roku, gdy podczas londyńskiej premiery „Mesjasza” zachwycony dostojnym brzmieniem chóru król Jerzy II uniósł się ze swojego miejsca, by na stojąco wysłuchać fragmentu opiewającego zmartwychwstanie Chrystusa. Choć prawdziwa sława oratorium przyszła dopiero kilkadziesiąt lat później, dzieło Georga Friedricha Händela zrobiło na słuchaczach ogromne wrażenie – głównie za sprawą wykorzystania głosów chóralnych (utwór zawiera aż 21 takich partii). Händel mógł sobie pozwolić na dużą liczbę śpiewaków z prostego powodu – to na Wyspach Brytyjskich rozpoczęła się europejska tradycja wspólnego śpiewu na poziomie amatorskim; po amatorów kompozytor sięgał więc, gdy potrzebował dużej liczby chórzystów.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Na kontynent zwyczaj wspólnego śpiewania trafił nieco później – poważne wzmocnienie idei przyszło jednak dopiero za sprawą ruchu cycyliańskiego w połowie XIX wieku. To wtedy Kościół uznał, iż muzykę sakralną należy odnowić; masowo powstawały więc zespoły wzbogacające śpiewem liczne uroczystości. Swoich pierwszych amatorskich grup dorobiły się wówczas dzisiejsze potęgi śpiewacze – Niemcy, Czesi, Słowacy i Łotysze. Górny Śląsk – który podpatrzył niejedno od Niemców organizujących swoje Liedertafel Gesangverein &#8211; niemal natychmiast włączył się w śpiewaczy nurt: pierwsze wzmianki o polskim amatorskim zespole tego rodzaju pochodzą z Piekar Śląskich i datowane są na rok 1849. W czasie wizyty wrocławskiego kardynała Melchiora Diepenbrocka odnotowano zachwyty wykształconych, towarzyszących dostojnikowi księży nad młodymi chórzystami, którzy osiągnęli wysoki poziom artystyczny ćwicząc jedynie po godzinach swojej zasadniczej pracy. Niektórzy historycy uważają, iż to właśnie w czasie Wiosny Ludów (1848 – 49) – gdy nastąpiło odrodzenie polskiej świadomości narodowej – chóry na trwałe wpisały się w regionalny krajobraz społeczny. Równolegle działały zespoły niemieckie, bo bogacący się w drugiej połowie XIX wieku region miał coraz większe aspiracje kulturalne.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Chór De Profundis - Bytom" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/U3iSqIYBQfc?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Za złoty wiek górnośląskich zespołów wokalnych uważa się jednak pierwszą połowę dwudziestego wieku; właśnie dlatego duża część działających dziś chórów obchodzi albo jubileusze stulecia, albo świętuje rocznice do takiego wyniku zbliżone. Historyk śląskich chórów – Jan Fojcik wyliczył, iż do 1939 roku na terenie Górnego Śląska działały 843 zespoły. Chór na początkach XX wieku był ówczesnym Facebookiem – tam pary poznawały się, tam dzielono się doświadczeniami życiowymi, tam załatwiano mnóstwo spraw – nie tylko muzycznych. Nie ograniczano się do własnego terenu: chóry zrzeszające osoby identyfikujące się z polską narodowością często urządzały wycieczki do Krakowa, koncertowały w innych miejscowościach, częstokroć życie organizacyjne zespołu wiązało się z prowadzeniem biblioteki lub organizacji gimnastycznej. Ruch śpiewaczy integrował społeczności: organizowali go wpierw liderzy lokalni – nauczyciele, księża, organiści, później – animatorzy muzyki oraz działacze aż do charakterystycznego dla śląskich chórów przełomu XX i XXI wieku zjawiska profesjonalizacji. Za sprawą katowickiej Akademii Muzycznej amatorskie zespoły otrzymały bowiem potężne wsparcie doskonale wykształconej kadry dyrygenckiej. Efekty można sprawdzić samemu, tym bardziej, że wciąż organizowane są chóralne festiwale i przeglądy, wciąż widzimy plakaty zapraszające na koncerty zespołów wokalnych.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Chór mieszany Harfa z Radzionkowa pod dyrekcją Barbary Stanisz" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/YddSV7lphs8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Nic nie wskazuje na to, by zjawisko miało (jak się nas czasem straszy) obumierać. Śląskie chóry zdają się być niezniszczalne – przetrwały Kulturkampf, Hitlera, Stalina i komunistyczne naciski – oczywiste w sytuacji, gdy zespoły reprezentowały chrześcijańskie wartości wpisując na swoich sztandarach Boga jeszcze przed Honorem i Ojczyzną. To chyba jedyny region, który był w stanie (podczas wizyty papieża Jana Pawła II na lotnisku w Muchowcu) wystawić zespół liczący 1120 śpiewaków. W XXI wiek ruch śpiewaczy Górnego Śląska wszedł w imponującym stylu: działało wówczas prawie 120 zespołów chóralnych (skupiających niemal cztery tysiące śpiewaków) zrzeszonych w oddziale Polskiego Związku Chórów i Orkiestr. Doliczyć do tego należy dziesiątki chórów niezrzeszonych – działających przy parafiach czy domach kultury.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/chory/">Chóry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szła dzieweczka</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/szla-dzieweczka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 18:14:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1232</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Szła dzieweczka do laseczka To piosenka jak Górny Śląsk &#8211; pełna paradoksów, sprzeczności i wymieszania kultur. Choć obecna w biesiadnym [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/szla-dzieweczka/">Szła dzieweczka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Szła dzieweczka do laseczka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To piosenka jak Górny Śląsk &#8211; pełna paradoksów, sprzeczności i wymieszania kultur. Choć obecna w biesiadnym repertuarze każdego Polaka, zawdzięczamy ją człowiekowi, który za swój ojczysty język uważał niemiecki: Juliusowi Rogerowi. Ten urodzony w Wirtembergii, doskonale wykształcony lekarz z doktoratem (dziś powiedzielibyśmy, iż miał specjalność internistyczną oraz okulistyczną) przybył na Śląsk w 1847 roku wezwany przez raciborskiego księcia &#8211; Wiktora I. Władca zdawał sobie sprawę, iż bez fachowej siły lekarskiej szalejącej epidemii tyfusu nie da się zatrzymać; każdy medyk był na wagę złota.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Złote okazało się także serce dwudziestoośmioletniego wówczas Juliusza &#8211; przekazy mówią o niezliczonych przypadkach leczenia przez niego za darmo ubogich chłopów, to on był inicjatorem powstania szpitali w Rybniku, Rudach oraz Pilchowicach. Rogerowi przypadły prestiżowe funkcje &#8211; lekarza rodziny książęcej oraz radcy sanitarnego, niespożyta energia pchała go jednak w stronę innych dziedzin. Badał przyrodę katalogując obecne w pobliskich lasach chrząszcze i ptaki. Do historii trafił jednak za sprawą jednej jedynej książki &#8211; wydanemu w 1863 roku zbiorowi &#8222;Pieśni ludu polskiego w Górnym Szląsku&#8221;. Dzieło jest katalogiem zawierającym 546 utworów podsłuchanych przez Rogera w bliższej i dalszej okolicy; opublikowano je w języku polskim, choć &#8211; prócz przelicznych wznowień &#8211; doczekało się także tłumaczenia na niemiecki. Wirtemberczyk zdążył już nauczyć się polskiego, choć nut nie opanował &#8211; korzystał więc z fachowej pomocy kapelmistrza z Rud Raciborskich.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="Szła dzieweczka: chór Allegro - Tarnowskie Góry" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/QrQoTmUNUMY?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph">To w &#8222;Pieśniach&#8221; po raz pierwszy odnajdujemy utwór &#8222;Szła dzieweczka do laseczka&#8221;, choć z nieco inną &#8211; wolniejszą &#8211; melodią oraz w wersji gdzie &#8222;laseczek&#8221; zastąpiony jest &#8222;gajeczkiem&#8221;. Ze śpiewnika domyślamy się także, iż refren dopisano znacznie później, wynika to zresztą wyraźnie z treści utworu. O ile canto ma charakter opowieści wiejskiej, o tyle doklejony refren jest wyraźnie miejski: mówi już o domu i ulicy, którą trzeba znaleźć. Zgodnie z opisem Juliusza Rogera &#8222;Dzieweczkę&#8221; śpiewano w okolicach Gliwic, sam autor włączył ją do części zawierającej piosenki myśliwskie &#8211; zapewne z powodu postaci myśliweczka. Sam tekst przepełniony jest słodyczą popkultury wiejskiej sprzed wieków, jest sielska scena pełna zieleni, jest przypadkowe spotkanie, jest ona i jest on. Pada nawet zdanie będące kwintesencją kobiecej logiki mówiące &#8222;dałabym ci chleba z masłem, alem go zjadła&#8221;, choć &#8211; znając liczne podteksty ludowej literatury można zaryzykować twierdzenie, iż chodziło o dawanie czegoś zupełnie innego.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z ustaleniami współczesnych etnografów, utwór ma aż sześć zwrotek, choć funkcjonuje w niezliczonej liczbie wersji &#8211; również nieco wulgarnych, zawierających opis tego, co działo się później w trakcie spotkania z myśliweczkiem. Powszechnie znane są tylko dwie pierwsze zwrotki, choć trudno znaleźć drugi tak zakorzeniony w społecznej świadomości utwór. &#8222;Dzieweczka&#8221; odegrana na czterdziestu akordeonach towarzyszyła I Światowemu Zjazdowi Ślązaków w Katowicach, który odbył się w roku 2011. Obecna jest w repertuarze wielu zespołów ludowych i nie tylko ludowych, no i śpiewamy ją wszyscy na wszelkiego rodzaju biesiadach. Gdy Julius Roger przypisywał myśliwski rodowód piosence o dzieweczce, nie spodziewał się, że przyjdzie mu umrzeć właśnie na polowaniu. Choć jako oficjalną przyczynę śmierci doktora w 1865 roku podano atak serca, znaleźli się świadkowie twierdzący, iż za owym atakiem stała wycelowana prosto w serce karabinowa kula. Czy był to postrzał przypadkowy, czy altruistyczny lekarz z dalekiej Wirtembergii komuś w Raciborzu się naraził &#8211; nie wiadomo. Wiemy tylko, że czasem lepiej nie chodzić do laseczka zielonego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/szla-dzieweczka/">Szła dzieweczka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Poszła Karolinka</title>
		<link>https://www.antryj.pl/zjawiska/poszla-karolinka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 17:46:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[zjawiska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1200</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zbigniew Markowski Poszła Karolinka Nie ma takiej śląskiej (a może i polskiej) biesiady, na której można pominąć odśpiewanie „Karolinki”. Tymczasem piosenka ta, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/poszla-karolinka/">Poszła Karolinka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Zbigniew Markowski</p>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Poszła Karolinka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma takiej śląskiej (a może i polskiej) biesiady, na której można pominąć odśpiewanie „Karolinki”. Tymczasem piosenka ta, zamiast w śpiewnikach, powinna raczej znaleźć się w tomie pod tytułem „Kryminalne zagadki Górnego Śląska”. Sporo jest bowiem faktów, które wymagają wyjaśnienia. Po pierwsze – ona wcale nie szła do Gogolina.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Śpiewnik Juliusa Rogera – niemieckiego lekarza, który uratował od zapomnienia mnóstwo polskich pieśni ludowych – nie zostawia tutaj żadnych wątpliwości. Karolinka szła nie do Gogolina, lecz do Bogumina (zwanego po czesku Bohumin, po niemiecku zaś – Oderberg) – niewielkiego, lecz ważnego miasta położonego tuż obok Cieszyna, w miejscu gdzie Olza wpada do Odry. Reszta pieśni zapisanej w książeczce „Pieśni Ludu Polskiego w Górnym Szląsku z muzyką” wydanej w 1863 roku mniej więcej zgadza się ze znanym nam tekstem. Jest i Karliczek, i flaszeczka, i most. Nieoceniony doktor Roger odnotował, iż pieśń tę śpiewano w okolicach Rybnika oraz Gliwic, co umieścił pod pozycją 129 (w dziale ballad) wraz z zapisem nutowym. Co ciekawe – pochodząca sprzed półtorej wieku melodia praktycznie nie różni się od dzisiejszej niczym. Różnice w linii melodycznej odnajdujemy jednak przy następnym utworze z „Pieśni Ludu Polskiego”, którym jest… kolejna wersja „Karolinki”. Tym razem piosenka pochodzi spod Lublińca i o ile muzycznie jest zupełnie innym utworem to w warstwie literackim odnajdujemy tylko jedną zmianę. Karolinka idzie nie do Bogumina, lecz od Bogumina.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Całą sytuację komplikuje kolejna pozycja w dziele Rogera: pod numerem 131 jest bowiem jeszcze jedna „Karolinka” &#8211; tym razem przypisywana ludowi z okolic Opola. Dopiero tutaj pojawia się Gogolin, dziewczyna zaś jest „Karlinką”. Zabieg z zamianą imienia z Karolinki na Karlinkę zdaje się mieć proste wytłumaczenie: tekściarzowi zabrakło jednej sylaby, gdyż zaczął od słów „jechała” zamiast „poszła”, szybko to nadrobił wyrzucając głoskę „o” w żeńskim imieniu. Karolinka w dzisiejszym brzmieniu była częstą bohaterką ludowych pieśni ze Śląska; konkurować z nią mogła co najwyżej Kasia. Równie typowy jest motyw przemieszczania się głównej postaci piosenki. Dzieweczka poszła do laseczka, Karolinka też gdzieś szła – w zasadzie wszystkie dziewczyny w ludowej twórczości zajmowały się głównie chodzeniem, głównie – po lasach i innych podejrzanych przestrzeniach. W dodatku zazwyczaj chodził za nimi jakiś dziwny typ w stylu Karlika.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie odnotowane w XIX wieku wersje &#8222;Karolinki&#8221; mają identyczną narrację. Karolinka z kobiecym uporem (mimo starań Karlika) udaje się do Bogumina, gdzie spienięża swoje klejnoty w postaci piestrzenia i zausznic. Piestrzeń to po prostu staropolski pierścień (słowo „piestrzeń” przetrwało jeszcze w gwarze kaszubskiej), zausznice są rodzajem średniowiecznych kolczyków &#8211; tyle, że noszonych na uchu, nie zaś wpinanych w płatek uszny. Przedmioty te musiały mieć w piosence ogromną wartość, Karolinka nabyła bowiem za uzyskane pieniądze kompletny folwark na wsi i kamienicę w mieście. Opowieść nie jest jednak do końca radosna, bo dziewczyna z jakiegoś powodu musi wyjść za mąż, czego najwyraźniej żałuje. W jednej z wersji winowajcą jest nieznany bliżej Jasiek (ciekawe, co na to Karlik), w innej &#8211; nie wymieniony z imienia urzędnik. Wina polega na tym, iż częstowali oni dziewczynę &#8211; rzecz jasna oddzielnie &#8211; winem. Gdyby nie to, Karolinka nadal byłaby panną. Wszystkich tych rewelacji nie zna współczesny słuchacz pieśni, ponieważ autor opracowania tekstu na potrzeby Zespołu Pieśni i Tańca &#8222;Śląsk&#8221; &#8211; katowicki poeta &#8211; Zdzisław Pyzik, całą warstwę fabularną pominął. Ograniczył się do mostu i przegadywania się chłopaka z dziewczyną, co pięknie potrafi przedstawić chór „Śląska”. To wersja Pyzika wylansowała Gogolin, bo jeszcze w 1946 roku śląska prasa donosiła, iż sekcja muzyczna dla górników kopalni Bolesław Śmiały wykonała pieśń ludową &#8222;Poszła Karolina do Bogumina&#8221; (&#8222;Świat Górnika&#8221; z 20 maja 1946 roku).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzeba przyznać, że leżący w powiecie krapkowickim Gogolin poszedł za karolinkowym ciosem. Już w maju 1967 roku odsłonięto tam pomnik Karolinki, za którą próbuje nadążyć Karlik, sławna para znalazła się też w herbie niespełna siedmiotysięcznego dziś miasta. Do Karolinki przyczepił się cały Górny Śląsk. Jej ulice mamy w Katowicach, Chorzowie, Zabrzu, Gliwicach, Imielinie a nawet – nie wiadomo dlaczego – w Warszawie. Opole posiada Centrum Handlowe „Karolinka”, Radzionków – Centrum Kultury o tej nazwie, barów z piosenkową dziewczyną nie sposób zliczyć. Karolinką nazwano nawet regionalną grę liczbową: socjalistyczny odpowiednik lotto dla dawnego województwa katowickiego.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-03 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1833161776"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Od czasu do czasu wybucha jakaś karolinkowa awantura. W 1957 roku lokalna gazeta doniosła, iż odnaleziono w Rybniku płytę gramofonową z roku 1906. Zapis muzyczny zawierał piosenkę &#8222;Poszła Karolinka&#8221; z adnotacją, iż autorami utworu są bracia Zinger z Rybnika. Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku znów pojawiła się sensacja. Jedna z kolorowych gazet ogłosiła, iż znalazła autentyczny pierwowzór postaci Karolinki. Swoją opowieść redakcja oparła na dość niecodziennym fakcie, iż romansowym partnerem bohaterki artykułu (niejakiej pani Kleinert) był mężczyzna o nazwisku Karlik. W całej misternej intrydze był tylko jeden problem: odnaleziona Karolinka urodziła się w roku 1884 czyli w chwili, gdy zwrotki zapisane przez Juliusa Rogera od dawna były już wydane drukiem. Tak to właśnie jest z Karolinkami – nigdy nie wiadomo: poszła, nie poszła, do Gogolina czy do Bohumina, z Karlikiem czy może z Jankiem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/zjawiska/poszla-karolinka/">Poszła Karolinka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
