<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa humor</title>
	<atom:link href="https://www.antryj.pl/category/humor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.antryj.pl/category/humor/</link>
	<description>Język śląski, historia i kultura Górnego Śląska - po śląsku</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Jan 2023 22:15:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/cropped-logo-32x32.png</url>
	<title>Archiwa humor</title>
	<link>https://www.antryj.pl/category/humor/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>O górnikach</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/o-gornikach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:48:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[wice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1344</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice: o górnikach Los górnikaJaki los czeka górnika po śmierci?Trzy dni urlopu i z powrotem pod ziemię. Dzień pracyRozmawiają dwaj górnicy. Jeden [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/o-gornikach/">O górnikach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice: o górnikach</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Los górnika</strong><br>Jaki los czeka górnika po śmierci?<br>Trzy dni urlopu i z powrotem pod ziemię.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dzień pracy<br></strong>Rozmawiają dwaj górnicy. Jeden z nich zaczyna marzyć:<br>Wiesz, ja to bym chciał fedrować na biegunie północnym.<br>Ciekawe dlaczego?<br>Tam pół roku jest noc, to bym spał i spał.<br>Ale musiałbyś potem pracować pół roku.<br>A skąd? Mnie obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Miejsce pracy<br></strong>Sztygar pyta nowego pracownika jak długo pracował w poprzednim zakładzie. &#8211; Pięć lat panie sztygarze &#8211; odpowiada górnik. A dlaczego pan stamtąd odszedł? &#8211; Musiałem &#8211; pada odpowiedź &#8211; ogłosili amnestię.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kolano</strong><br>Górnik strzaskał sobie kolano w czasie pracy w kopalni. Długo leżał w szpitalu, ale noga wyleczyła się całkowicie. &#8211; Jak twoje kolano? &#8211; pyta go kolega. &#8211; Lepiej niż przedtem &#8211; odpowiada górnik. &#8211; No to wielka szkoda, że nie miałeś takiego małego wstrząsu mózgu &#8211; odpowiada kompan.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zakład</strong><br>Górnik Zeflik zginął przy pracy w kopalni. Jego koledzy zastanawiają się jak delikatnie przekazać tę tragiczną wiadomość jego żonie. Podchodzą do niej wreszcie i jeden z nich pyta: &#8211; Pani jest wdową po Zefliku? &#8211; Jaką tam wdową? &#8211; Dziwi się kobieta. &#8211; A chce się pani założyć, że jednak wdową?</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pomoc</strong><br>Sztygar nakrzyczał na górnika, że nie pomaga w kopalni swojemu koledze. Po jakimś czasie nakrył obu na tym, że zamiast pracować, śpią pod ziemią. &#8211; Panie sztygarze, zdrzemnąłem się tylko na chwilę &#8211; tłumaczy górnik &#8211; kolega mi tylko pomagał!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Bez złamań<br></strong>Górnik wpadł do głębokiego szybu; jego kolega krzyczy za nim:<br>Zeflik, żyjesz?<br>Żyję &#8211; odpowiada górnik.<br>Złamałeś sobie coś?<br>Nie.<br>To dlaczego nie wychodzisz.<br>Bo jeszcze spadam.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Łopata</strong><br>Górnikowi nie chce się nieść łopaty pod ziemią. Zostawia więc narzędzie pracy przy szybie razem z kartką: &#8222;Zeflik, przynieś mi tę łopatę na przodek, bo jej zapomniałem&#8221;. Kolega jednak łopaty nie przyniósł, ale kiedy górnik wracał zobaczył, że jest do niej przyczepiona druga kartka: &#8222;Nie mogłem ci zabrać łopaty, bo jej nie widziałem&#8221;.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/o-gornikach/">O górnikach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mąż i żona</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/maz-i-zona/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:45:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[wice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1341</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice: mąż i żona BudzenieMałżonkowie pokłócili się i nie rozmawiają ze sobą. Mąż pisze więc na kartce liścik do żony &#8211; &#8222;obudź [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/maz-i-zona/">Mąż i żona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice: mąż i żona</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Budzenie</strong><br>Małżonkowie pokłócili się i nie rozmawiają ze sobą. Mąż pisze więc na kartce liścik do żony &#8211; &#8222;obudź mnie o piątej, bo idę do pracy&#8221;.<br>Rano budzi się o ósmej. Wstaje, by nakrzyczeć na żonę i widzi na nocnym stoliku kartkę od niej &#8222;wstawaj mężu, już piąta&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pół dziecka<br></strong>Mężu, nasze dziecko jest wspólne, więc jeśli obudzi się w nocy raz ty je będziesz kołysać, a raz ja.<br>W środku nocy małżonków budzi płacz niemowlęcia.<br>Józek, wstawaj, mały krzyczy!<br>Jest wspólny? To ty kołysz swoją połowę, a moja niech płacze!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wzmocnienie</strong><br>Żona: Pomyśl sobie. byłam u lekarza a on tylko obejrzał mój język i zapisał mi środek wzmacniający.<br>On &#8211; przerażony: Ale chyba nie dla języka?</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po wczasach<br></strong>Żona po raz pierwszy pojechała na wczasy bez męża.<br>Czy byłaś mi wierna żono? &#8211; pyta ten po jej powrocie.<br>Tak jak ty mnie, skarbie &#8211; odpowiada małżonka.<br>Skoro tak to już nigdy sama nie pojedziesz!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rozmowa z duchem<br></strong>Stęskniona po śmierci męża wdowa udaje się do wróżki, by za pośrednictwem spirytyzmu porozmawiać z mężem:<br>Czy to ty, Zeflik? pyta ducha<br>Tak, żono &#8211; to ja<br>Jesteś tam szczęśliwy?<br>Tak, jestem<br>Szczęśliwszy niż ze mną Zefliku?<br>Tak żono, szczęśliwszy<br>A gdzie przebywasz?<br>W piekle.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>U adwokata<br></strong>Mężczyzna pyta adwokata, czy wariactwo może być powodem do uzyskania rozwodu.<br>Tak &#8211; odpowiada prawnik &#8211; to możliwe, czy żona jest wariatką?<br>Nie, to ja jestem wariatem skoro się z nią ożeniłem.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W aucie jak w domu<br></strong>Mąż kupuje samochód. &#8211; To wspaniały model &#8211; zachwala sprzedawca &#8211; komfortowy, wygodny, poczuje się w nim pan tak jak w domu.<br>O nie &#8211; odpowiada mężczyzna &#8211; poproszę o jakiś inny model.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Omlet z konfiturami<br></strong>Karolku, czy wiesz, co jadłeś?<br>Tak żoneczko, omlet z konfiturami, widziałem w kuchni książkę kucharską otwartą na tej stronie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Spowiedź żony<br></strong>Żona spowiada się w konfesjonale i wyznaje, że w czasie awantury rozbiła garnek na głowie męża.<br>Ksiądz pyta, czy żałuję.<br>Oczywiście &#8211; wykrzykuje kobieta &#8211; garnek kosztował 50 złotych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Futro<br></strong>Kochanie &#8211; mówi żona do męża &#8211; czy uważasz, że będę to futro z królików nosiła do samej śmierci?<br>Króliki tak zrobiły droga żono…</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mówienie przez sen<br></strong>Panie doktorze, mój mąż mówi przez całą noc przez sen, co robić?<br>Niech mu pani pozwoli dojść do słowa w dzień.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zamykanie oczu<br></strong>Ożeniłbym się na starość &#8211; mówi mężczyzna do przyjaciela &#8211; miałby mi przynajmniej kto oczy zamknąć.<br>A skądże znowu &#8211; odpowiada drugi &#8211; byłem dwa razy żonaty i dopiero żony tak naprawdę otworzyły mi oczy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Szybko do domu<br></strong>Dokąd to tak szybko biegniesz Alojz?<br>Do domu, gotować, do domu, gotować!<br>A co, żona chora?<br>Nie, głodna!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Od razu o najgorszym<br></strong>Żona niepokoi się, bo mąż długo nie wraca z pracy. Żali się sąsiadce: może znalazł sobie kochankę? &#8211; Ty to od razu o najgorszym &#8211; odpowiada kobieta &#8211; może normalnie wpadł pod samochód?</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/maz-i-zona/">Mąż i żona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Masztalski </title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/masztalski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:40:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[wice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1338</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice: Masztalski GenerałKapral Masztalski pełni służbę przy bramie wjazdowej do jednostki. Co jakiś czas telefonuje do niego major i pyta, czy przyjechał [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/masztalski/">Masztalski </a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice: Masztalski</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Generał</strong><br>Kapral Masztalski pełni służbę przy bramie wjazdowej do jednostki. Co jakiś czas telefonuje do niego major i pyta, czy przyjechał już generał. Sytuacja powtarza się wiele razy, więc kiedy samochód generała zatrzymuje się przed bramą, Masztalski wychodzi i mówi do niego &#8211; Chłopie, masz przerąbane &#8211; major już się dziesięć razy pytał o ciebie!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>U ludożerców<br></strong>Podczas podróży Masztalskiego do Afryki, ludożercy złapali go i gotują w kotle. Król ludożerców patrzy zdumiony na kucharza i pyta dlaczego ten ciągle uderza Masztalskiego chochlą w głowę. &#8211; Muszę &#8211; odpowiada ludożerca &#8211; jeszcze trochę i cały makaron mi wyżre!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pięć minut<br></strong>Masztalski &#8211; gdzie jest twoja żona? &#8211; Pięć godzin temu poszła do sąsiadki na pięć minut!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wypłata</strong><br>Masztalski przychodzi do gospody i pyta barmana: &#8211; Czy ja tu wczoraj byłem? &#8211; Tak, panie Masztalski, cały wieczór pan tu siedział. &#8211; I stawiałem wszystkim? &#8211; dopytuje się dalej Masztalski. &#8211; Tak, panie Masztalski, każdemu pan postawił. &#8211; I przepiłem całą wypłatę? &#8211; Calusieńką panie Masztalski. &#8211; Uff &#8211; oddycha z ulgą Masztalski &#8211; już się martwiłem, że gdzieś zgubiłem wszystkie pieniądze.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ratownik</strong><br>Popatrz mężu &#8211; mówi żona do Masztalskiego &#8211; tam idzie ten pan, który mnie uratował kiedy topiłam się w rzece. &#8211; Wiem &#8211; odpowiada Masztalski, znam go, już trzy razy był u mnie żeby się usprawiedliwić!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Miejsce dla teściowej<br></strong>Bądź dobrym zięciem &#8211; mówi teściowa do Masztalskiego &#8211; załatw miejsce na mój grób na Powązkach. Masztalski pojechał do Warszawy załatwić sprawę. Wraca i mówi: &#8211; Teściowa &#8211; miejsce załatwione, ale musisz się pośpieszyć, bo rezerwacja jest tylko do piątku!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Operacja</strong><br>Masztalski zmarł i dostał się do nieba, ale ciągle śmieje się do rozpuku. &#8211; Dlaczego tak się śmiejesz? &#8211; pyta święty Piotr. &#8211; Bo ja tu już jestem w niebie osiem godzin, a oni w szpitalu ciągle mnie tam jeszcze operują!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kręcenie drogą<br></strong>Wraca pijany Masztalski do domu zataczając się cały czas. Po jakimś czasie spotyka ekipę czyszczącą rury kanalizacyjne &#8211; robotnicy włożyli do rury specjalny przewód i kręcą nim przy pomocy korby. &#8211; A to wy mi tak kręcicie tą drogą &#8211; krzyczy Masztalski!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zabawa w psa<br></strong>Mały Masztalski przychodzi z podwórka cały mokry. &#8211; Coś ty z sobą zrobił, dziecko &#8211; użala się matka. &#8211; Bawiliśmy się w psa mamo &#8211; odpowiada Masztalski. &#8211; W psa? &#8211; Tak, ja byłem latarnią!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Choroba<br></strong>Dyrektor szkoły odbiera telefon: &#8211; Panie dyrektorze, mały Masztalski nie przyjdzie dziś do szkoły, bo jest chory! &#8211; A z kim rozmawiam? &#8211; dopytuje się dyrektor. &#8211; Z moim ojcem &#8211; mówi głos w słuchawce.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Spowiedź</strong><br>Masztalski przyszedł do spowiedzi. &#8211; Zdradziłem żonę &#8211; mówi do księdza. &#8211; Ile razy &#8211; pyta kapłan. &#8211; Ja tu przyszedłem się spowiadać proszę księdza, a nie przechwalać &#8211; odpowiada Masztalski.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Motocykl</strong><br>Masztalski doznał urazu głowy i zgłasza się w okienku do rejestracji w przychodni. Rejestratorka nie widzi go przez małe okienko i pyta &#8211; kobieta? &#8211; Nie &#8211; odpowiada Masztalski &#8211; tym razem motocykl!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Zupa</strong><br>Masztalski &#8211; wychodzę na pięć minut do sąsiadki &#8211; mówi żona &#8211; zostawiam na piecu gotującą się zupę &#8211; co pół godziny musisz do niej dolać trochę wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Żywioły</strong><br>Mały Masztalski jest pytany przez nauczycielkę w szkole: &#8211; Wymień cztery żywioły. &#8211; Ogień, woda, powietrze i gospoda &#8211; odpowiada chłopiec. &#8211; Jak to gospoda? &#8211; dziwi się nauczycielka. &#8211; No tak &#8211; mówi Masztalski &#8211; kiedy ojciec długo nie wraca z gospody to mama zawsze mówi: &#8222;Ten to znowu w swoim żywiole&#8221;!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Anioł</strong><br>Masztalski wraca do domu pijany, zataczając się niemal wpada na latarnię. W ostatniej chwili za kołnierz łapie go tajemniczy osobnik z aureolą wokół głowy i ratuje przed wypadkiem. &#8211; Kim jesteś &#8211; pyta Masztalski. &#8211; Twoim aniołem stróżem, Masztalski, chronię cię od złego &#8211; odpowiada osobnik. &#8211; To gdzie byłeś 25 lat temu kiedy brałem ślub?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Statki</strong><br>Ksiądz na kazaniu opowiada, że małżeństwo to jak przystań, na której spotykają się dwa statki. &#8211; Teraz wszystko rozumiem &#8211; myśli Masztalski &#8211; spotkałem się z okrętem wojennym!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W piekarni<br></strong>Mały Masztalski pyta piekarza: &#8211; Ma pan suche bułki? &#8211; Mam dziecko &#8211; odpowiada piekarz. &#8211; To trzeba je było sprzedać, kiedy były świeże!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do szewca<br></strong>Pijany Masztalski usiłuje wejść cicho do domu, by nie obudzić żony. Zdejmuje buty i skrada się do łóżka, ale nagle widzi żonę stojącą w drzwiach z wałkiem do ciasta. &#8211; A dokąd to idziesz z tymi butami Masztalski? &#8211; pyta groźnie żona. &#8211; Do szewca &#8211; pada odpowiedź. &#8211; O 4 rano idziesz do szewca? &#8211; dziwi się małżonka. &#8211; No skoro ty o 4 rano zabierasz się za robienie makaronu to ja mogę iść do szewca!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-03 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1833161776"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jeńcy</strong><br>Kapral Masztalski melduje przez telefon: &#8211; Panie majorze, złapałem czterech jeńców! &#8211; No to przyprowadź ich tutaj &#8211; odpowiada major. Nie mogę &#8211; mówi Masztalski &#8211; oni nie chcą mnie puścić!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Bezludna wyspa<br></strong>Na bezludnej wyspie rozbitek Masztalski widzi jak z morza wyłania się piękna dziewczyna. &#8211; Jak długo tu już siedzisz Masztalski? &#8211; pyta. &#8211; Dziesięć lat &#8211; odpowiada Masztalski. &#8211; Więc musisz być bardzo spragniony &#8211; zalotnie mruga kobieta. &#8211; Nie mów, że masz piwo &#8211; odpowiada Masztalski.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wstyd</strong><br>Nauczycielka uczy dzieci geografii. &#8211; Powiedz Masztalski &#8211; pyta chłopca &#8211; jeżeli masz wschód po lewej stronie, zachód po prawej, to co masz z tyłu? &#8211; Powiedziałbym pani nauczycielko &#8211; odpowiada Masztalski &#8211; ale się wstydzę!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ich wina<br></strong>Policjant spotyka pijanego Masztalskiego. &#8211; Za dużo pan pije panie Masztalski &#8211; mówi. &#8211; Za dużo? Litr wódki na trzech chłopów to dużo? &#8211; To dlaczego jest pan tak pijany? &#8211; To nie moja wina &#8211; odpowiada Masztalski, że tamtych dwóch nie przyszło!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Złe leczenie<br></strong>Masztalski przychodzi do nowego lekarza i zaczyna marudzić. &#8211; Ten poprzedni doktor to źle leczył &#8211; twierdzi Masztalski &#8211; na jedną chorobę leczył, a na inną ludzie umierali. &#8211; U mnie to niemożliwe panie Masztalski &#8211; mówi lekarz &#8211; u mnie umierają dokładnie na to, na co ich leczę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/masztalski/">Masztalski </a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Antek i Francek</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/antek-i-francek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:36:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[wice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1335</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice: Antek i Francek &#8211; śląski humor PrzepracowanyAntek, co tak źle wyglądasz?Nie dziw się, taka robota &#8211; cały dzień na kolanach.A długo [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/antek-i-francek/">Antek i Francek</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice: Antek i Francek &#8211; śląski humor</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Przepracowany</strong><br>Antek, co tak źle wyglądasz?<br>Nie dziw się, taka robota &#8211; cały dzień na kolanach.<br>A długo tak już pracujesz?<br>Zaczynam w poniedziałek.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak w banku<br></strong>Antek i Francek postanowili zagrać w karty, ale &#8211; z braku pieniędzy &#8211; walutą mają być uderzenia w twarz. Antek chwyta karty, by je rozdać i nagle Francek bije go dłonią w twarz. &#8211; Co robisz? &#8211; pyta kolega, przecież nawet nie zaczęliśmy. &#8211; Zanim się zacznie trzeba coś dać do banku &#8211; odpowiada Francek.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Napój</strong><br>Antek pyta Francka jak się nazywa tradycyjny śląski napój zaczynający się na literę &#8222;k&#8221;.<br>Kwaśnica? &#8211; próbuje zgadnąć Francek.<br>Nie, mówi jego przyjaciel &#8211; Kista (skrzynka) piwa!<br>A inny śląski napój na literę &#8222;d&#8221;?<br>???<br>Dwie kisty piwa!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Brateringi</strong><br>Antek i Francek spacerują po Berlinie.<br>Kupiłbym sobie brateringi Antek, ale nie wiem jak to jest po niemiecku!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gra Rubinstein<br></strong>Francek spotyka Antka i namawia go, żeby z nim poszedł: &#8211; Chodź, będzie grał Rubinstein! &#8211; No dobra, jak z Szombierkami, to idę &#8211; odpowiada Antek.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trudny wybór<br></strong>Jaki byś wolał być &#8211; pyta Antek Francka &#8211; głupi czy łysy? &#8211; Chyba głupi &#8211; mówi Francek &#8211; bo tego tak bardzo od razu nie widać!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Osa</strong><br>Co ci się stało Antek &#8211; pyta Francek widząc bardzo opuchniętą twarz Francka. &#8211; Osa &#8211; odpowiada Francek. &#8211; Jedna osa cię tak użądliła? &#8211; dziwi się kolega. &#8211; Osa nie zdążyła nic zrobić, żona zabiła ją wałkiem do ciasta!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kanarek</strong><br>Co tam pierzesz Antek?<br>Kanarka.<br>Kanarka się nie pierze, zdechnie od tego!<br>Po kilku dniach Francek pyta się Antka, czy kanarek żyje.<br>Zdechł!<br>Mówiłem ci, że kanarka się nie pierze.<br>Pierze się, pierze, tylko się nie wykręca!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Schody</strong><br>Pijani Antek i Francek zamiast po drodze idą po torach kolejowych.<br>Antek, dlaczego te schody są takie długie?<br>Nie wiem. A na dodatek poręcz jest bardzo nisko!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wierzący</strong><br>Kiedy Antek z Franckiem przechodzą obok kościoła, pierwszy z nich zdejmuje z szacunkiem czapkę. &#8211; Myślałem, że jesteś na bakier z Panem Bogiem &#8211; dziwi się Francek. &#8211; No bo jestem &#8211; odpowiada Antek &#8211; pozdrawiamy się, ale ze sobą nie rozmawiamy!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kotlet</strong><br>Antek i Francek zamówili w restauracji po kotlecie schabowym. Kiedy kelner przynosi potrawy, Antek sięga od razu po znacznie większy kotlet. &#8211; Dlaczego bierzesz ten większy? &#8211; pyta oburzony Francek. &#8211; A ty który byś wziął &#8211; odpowiada Antek. &#8211; Oczywiście ten mniejszy, bo jestem kulturalny. &#8211; Tak sobie właśnie pomyślałem &#8211; odparł Antek &#8211; i od razu wziąłem większy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W raju<br></strong>Powiedz mi Antek &#8211; dlaczego Adam i Ewa w raju żyli z sobą tak dobrze? &#8211; pyta Francek. To jest bardzo proste &#8211; odpowiada Antek &#8211; nie mieli teściowej!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Budzenie</strong><br>Wiesz Antek &#8211; mówi Francek &#8211; pierwszy raz w życiu mnie dziś budzik obudził. &#8211; Jak to? &#8211; pyta Antek. Jak mnie dziś żona walnęła rano budzikiem to od razu wstałem!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rewanż</strong><br>Antek &#8211; twój pies ugryzł moją żonę &#8211; skarży się Francek. &#8211; Bardzo dobrze &#8211; odpowiada kompan &#8211; to teraz niech twój pies ugryzie moją i będziemy kwita!</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Silna wola<br></strong>Antek chwali się Franckowi: &#8211; Z dnia na dzień przestałem pić alkohol i palić papierosy. &#8211; To musisz mnie bardzo silną wolę &#8211; odpowiada Francek. &#8211; Ja to nie &#8211; mówi kolega &#8211; ale moja żona to ma bardzo silną wolę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/antek-i-francek/">Antek i Francek</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wice ze Świata i Ojczyzny</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/wice-ze-swiata-i-ojczyzny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:32:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[humor z dawnej prasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1332</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice ze Świata i Ojczyzny (1929) &#8222;ŚWIAT I OJCZYZNA&#8221;, CIESZYN 1929 POKOJÓWKAPani (do pokojówki): Leosiu, kazałam ci przynieść pocztówkę z mego pokoju. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-ze-swiata-i-ojczyzny/">Wice ze Świata i Ojczyzny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice ze Świata i Ojczyzny (1929)</h2>



<p class="wp-block-paragraph">&#8222;ŚWIAT I OJCZYZNA&#8221;, CIESZYN 1929</p>



<p class="wp-block-paragraph">POKOJÓWKA<br>Pani (do pokojówki): Leosiu, kazałam ci przynieść pocztówkę z mego pokoju. I te parę kroków niesiesz mi ją od kwadransa. Pewnie ją po drodze czytałaś i dlatego to tak długo trwało? Pokojówka: Ani mi się śniło. Co mnie to może obchodzić, że brat pani pojutrze przyjeżdża, że siostra złamała rękę, a druga siostra dostała już posadę. Te rzeczy wcale mnie nie interesują!</p>



<p class="wp-block-paragraph">SZCZĘŚCIE<br>Pewna nauczycielka ludowa, zapytana o to, czy ma ochotę wyjść zamąż, odpowiedziała z zapałem: — O, straszniebym chciała! Jakie to musi być przyjemne: dawać szczęście innym i jednocześnie być przy tem!…</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">CHŁOPSKI ROZUM<br>Pewien bogaty pan wybrał się własnem autem na spacer za miasto. A ponieważ był w dobrym humorze, zabrał spotkanego po drodze wieśniaka z sobą. Spacer był bardzo przyjemny . .. Lecz nagle droga się zepsuła… auto wpadło na drzewo i wy wróciło się. Podróżni na szczęście nie odnieśli szwanku. Wieśniak zapalił spokojnie fajkę i rzekł z głębokim namysłem: Mnie się to bardzo podoba, ale jedno chciałbym wiedzieć: jak pan taki interes zatrzyma, jeżeli akurat nie będzie drzewa na drodze?</p>



<p class="wp-block-paragraph">W RESTAURACJI<br>Jakiś gość, obdarzony anielską cierpliwością, przed pół godziną zamówił rybę, zaczepia kelnera: — Pan o mnie pamięta? Kelner oczywiście zapomniał, lecz odpowiada z całą pewnością siebie: — A jakże… a jakże… W tej chwili podaję… Rybka zaraz będzie… Gość uśmiecha się i udając zainteresowanie: &#8211; Aaa… Może mi pan powie, na jaką przynętę łowicie ryby?</p>



<p class="wp-block-paragraph">W SZKOLE<br>Mały Icek przynosi ze szkoły same złe stopnie. Kiedy mu robią wymówki, tłumaczy się, że to tylko nauczyciele &#8211; antysemitniki robią mu na złość. Wobec tego rodzice postanawiają go przechrzcić. Po miesiącu przynosi mały Icek (już jako chrześcijanin) o wiele gorszą cenzurę. — Co to jest, Icuchno? Jak ty teraz jesteś goj, to nie możesz powiedzieć, że to przez nauczycieli! — Kiedy ja teraz dopiero widzę, że te goje naprawdę nie mają głowy do nauki!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">KASZEL<br>Każdej niedzieli, król francuski Karol X., wychodząc ze swej kaplicy, zadawał parę pytań swoim dworakom, zgromadzonym przy wyjściu. Zwyczaj to był tradycyjny, bardzo miły. Do najstarszych dworaków należał margrabia de Baizecourt. Cierpiał on na kaszel chroniczny. Król, wiedząc o tern, dla zadokumentowania swojej życzliwości, stale zapytywał margrabiego: — Panie margrabio, a jak tam kaszel? Stary dworak odpowiadał oczywiście uradowany. Pewnej niedzieli król zapytuje jednak margrabiego o zdrowie margrabiny, gdyż doszły go posłuchy, że jest cierpiąca. Pan de Baizecourt nie dosłyszał. Nie przypuszczał także, że król zmienił formułę pytania, więc odpowiada pośpiesznie: — W dzień jako tako, Najjaśniejszy Panie, ale w nocy okropnie mi dokucza!</p>



<p class="wp-block-paragraph">HUMOR ANGIELSKI<br>Jednemu z urzędników dyrektor zmył porządnie głowę. — Co ci szef powiedział? pyta kolega. &#8211; Powiedział mi, żebym się powiesił. — Ani chwili się nie wahaj. Jak nasz szef wpada w złość, to nie można go nie słuchać!</p>



<p class="wp-block-paragraph">SPADEK<br>Ktoś opowiada: — Jak mój ojciec był już na śmiertelnem łożu, to każdemu z dzieci coś zostawił… — Nadzwyczaj dobry ojciec! A co pan odziedziczył ? — Brat mój odziedziczył winnicę, siostra papiery wartościowe, a ja — sklerozę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">NASZE DZIECI<br>Dlaczego spóźniłeś się do szkoły? — To nie moja wina, będziemy mieli braciszka. — Skąd wiesz? &#8211; Bo zeszłego roku mamusia była chora, to miałem siostrzyczkę, a teraz tatuś jest chory.</p>



<p class="wp-block-paragraph">PANI DO NOWEJ SŁUŻĄCEJ<br>Przedewszystkiem musisz się troskliwie zajmować dziećmi i darzyć je miłością, oprócz dwudziestoletniego panicza!</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-ze-swiata-i-ojczyzny/">Wice ze Świata i Ojczyzny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wice ze Śmieszka</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/wice-ze-smieszka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:30:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[humor z dawnej prasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1328</guid>

					<description><![CDATA[<p>wice ze Śmieszka (1912) &#8211; śląski humor DODATEK DO &#8222;POLAKA&#8221;, BYTOM 1912 U DOKTORACóż panu dolega? &#8211; Właśnie sam nie wiem, czuję [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-ze-smieszka/">Wice ze Śmieszka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">wice ze Śmieszka (1912) &#8211; śląski humor</h2>



<p class="wp-block-paragraph">DODATEK DO &#8222;POLAKA&#8221;, BYTOM 1912</p>



<p class="wp-block-paragraph">U DOKTORA<br>Cóż panu dolega? &#8211; Właśnie sam nie wiem, czuję tylko, że mam jakoś głupio w głowie. &#8211; W takim razie udaj się pan lepiej do jakiego nauczyciela.</p>



<p class="wp-block-paragraph">NA KOLEI<br>Pasażer: Dlaczego ten pociąg tak jedzie ospale? Konduktor: A, bo przy nim są sypialne wagony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W MENAŻERYI<br>Oto wąż boa dusiciel, który na śniadanie zjada całego barana… Proszę bardzo, panowie, nie zbliżajcie się zanadto.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">ROJENIA O SZCZĘŚCIU<br>Wiesz co tatku? Już teraz cieszę się, jak szczęśliwy będę gdy urosnę. &#8211; Dlaczego? &#8211; Zapuszczę długą brodę, będę więc potrzebował myć tylko połowę twarzy!</p>



<p class="wp-block-paragraph">JEDYNE WRAŻENIE<br>Walek miał się ożenić z pokojówką Kasią, ale zamiaru zaniechał. &#8211; Walek &#8211; pyta go któryś z towarzyszów &#8211; żenisz się ty z Kaśką? &#8211; Aha, nie ma głupich! &#8211; odpowiada roztropny Walek &#8211; widziałem ją raz, jak trzepała dywany… i… miałem już dosyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">BIEDAK<br>Uważam, że przestałeś narzekać na żonę. &#8211; Odkąd się dowiedziałem, że król syamski ma 600 żon, jestem zupełnie zadowolony ze swego losu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ODPRAWA<br>Pani, widok twój zupełnie mnie upoił! &#8211; To idź pan do domu i prześpij się.</p>



<p class="wp-block-paragraph">SPIRITYSTKA<br>Wdowa, na posiedzeniu spirytystycznym do przywołanego ducha swego zmarłego męża: &#8211; Wojtusiu, czyś to ty? &#8211; Tak to ja! &#8211; A jesteś szczęśliwy? &#8211; Bardzo! &#8211; Czy szczęśliwszy, niż byłeś przy mnie? &#8211; Daleko szczęśliwszy. &#8211; A gdzie jesteś? &#8211; W piekle!</p>



<p class="wp-block-paragraph">DOWCIPNY<br>Żona: Tak… to kelner musi cię odprowadzać do domu… włóczęgo! Nie pamiętasz, że o 10-tej najpóźniej masz być w domu? Mąż: Tak duszko… lecz kelner nie miał prędzej czasu.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">NA LEKCYI GEOGRAFII<br>Nauczyciel: Powiedz mi Pałkiewicz, jakie mamy dowody, że ziemia jest kulistą? Uczeń: Globus, proszę pana profesora.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ZA PÓŹNO<br>Ja moją babę poznałem na trzy miesiące przed ślubem. &#8211; A ja dopiero w trzy miesiące &#8211; po ślubie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">SKUTECZNY ŚRODEK<br>Przełożona pewnego żeńskiego pensyonatu, w którym uczennicom nakazują przepisy zachowywać przy stole milczenie, robiąc miesięczny rachunek, mówi do gospodyni: &#8211; Wydajemy za dużo! Te dziewczęta stanowczo jedzą za wiele. Jakby temu zapobiedz? &#8211; Pozwól im pani rozmawiać podczas jedzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ZA DALEKO<br>Do sklepu wchodzi młoda panienka, trzymając list w ręku i przekonywa się, że nie ma marek 5-fenygowych, więc proponuje: &#8211; Może pani weźmie dwie marki po 3 fenygi? To przecież wszystko jedno. &#8211; Ach nie, obawiam się, że list mógłby zajść za daleko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">NIEPOROZUMIENIE<br>Przy najmie mieszkania, poszukujący ogląda lokal na parterze i zapytuje o cenę: &#8211; Tysiąc marek &#8211; brzmi odpowiedź. &#8211; I nic nie będzie niżej? &#8211; Owszem, niżej jest piwnica, proszę pana.</p>



<p class="wp-block-paragraph">DLACZEGO<br>Dlaczego pan, mając czarną brodę, ma zupełnie siwe włosy? &#8211; pytała pewnego podtatusiałego jegomościa dama. &#8211; Bo proszę pani, moje włosy są o dwadzieścia lat starsze od brody.</p>



<p class="wp-block-paragraph">WESOŁY CZŁOWIEK<br>Pan (do starej sługi, która pierwszy raz jechała koleją): Jakże się wam, Katarzyno, jechało? Sługa: Dobrze, proszę pana! Ale ten co nas wiózł, to musi być dopiero wesoły człowiek! Pan: Dlaczego? Sługa: A no… bo co raz to sobie pogwizdywał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">TRUDNA ODPOWIEDŹ<br>Pan A.: Kiedy mi oddasz Pan pożyczone pieniądze? Pan B.: Czy ja to wiem, czym ja prorok?</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-ze-smieszka/">Wice ze Śmieszka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wice z Szerszenia</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/wice-z-szerszenia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:26:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[humor z dawnej prasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1325</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice z Szerszenia (1934) DODATEK HUMORYSTYCZNO &#8211; SATYRYCZNY &#8222;PRAWA LUDU&#8221;, CIESZYN 1934 Cóż to, od roku już jesteś mi pan winien 100 [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-z-szerszenia/">Wice z Szerszenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice z Szerszenia (1934)</h2>



<p class="wp-block-paragraph">DODATEK HUMORYSTYCZNO &#8211; SATYRYCZNY &#8222;PRAWA LUDU&#8221;, CIESZYN 1934</p>



<p class="wp-block-paragraph">Cóż to, od roku już jesteś mi pan winien 100 zł i nawet się mi nie kłaniasz? — Jakiego to djabła pan jeszcze chcesz? Nakłaniałam się dosyć, zanim dostałem od pana te głupie 100 złociaków: teraz na pana kolej kłaniać mi się, żeby je odemnie wydębić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nauczyciel: — Powiedz mi, dlaczego mówi się zawsze o języku macierzyńskim a nie ojcowskim. Uczeń: — Dlatego, ponieważ ojcowie muszą w domu milczeć i nie wolno im mówić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wczoraj Karol mi mówił, że jestem najpiękniejszą dziewczyną, jaką kiedykolwiek spotkał. — Tem mi nie zaimponujesz. To samo przed pół rokiem mi powiedział. — Wiem o tem i stwierdzam tylko, że jego gust od tego czasu znacznie się poprawił.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Gość: — Panie gospodarzu, ryba dzisiaj o wiele gorzej smakuje, niż w ubiegłym tygodniu. Gospodzki: — To dziwne, przecież to ta sama ryba.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas rozprawy sądowej sprzeczali się dwaj adwokaci, jeden dużego, a drugi małego wzrostu. — Mógłbym pana, wraz z całą jego umiejętnością wsadzić do kieszeni — mówi większy. — Zrób pan to — odpowiada mniejszy. — Wtedy będzie pan miał więcej rozumu w kieszeni niż w głowie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na cmentarzu spotyka się dwóch żebraków, narzekając na coraz mniejsze zarobki: — Swoją drogą, gdybym ja miał pieniądze Rotszylda, to byłbym o wiele od niego bogatszy. — Jakto — pyta drugi — w jaki sposób mógłbyś być od niego bogatszy? — No — zastanawia się pierwszy — możnaby było sobie jeszcze coś niecoś dożebrać na boku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">— Czy to prawda, że wujaszek pana ciężko zachorował i że pan na wszystko musi być przygotowany? — Nie na wszystko — ja dziedziczę tylko połowę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozmowa dwu pań: Moja służąca jest bardzo bojaźliwa, — jak tylko zaczyna się ściemniać, to już zamyka drzwi. Druga pani: A moja służąca jest tak bojaźliwa, że skoro się ściemni, to bierze policjanta na całą noc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pani Zbereźnicka przychodzi niespodzianie do biura jej męża, nie zapukawszy wcale — i widzi stenotypistkę na jego kolanach. Przez kilka chwil panuje grobowe milczenie, wreszcie pan Zbereźnicki tak się odzywa do żony: — Słyszeliśmy, że przychodzisz, więc panna Milcia opróżniła krzesło, abyś sobie mogła usiąść.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">Amerykanin chwali się wobec Szkota swojemi pięknemi górami. — Tę wspaniałą wiszącą skałę zbudowali moi przodkowie. — A czy zna pan Morze Martwe? — zapytał po niejakim czasie Szkot Amerykanina. — Znam. — No widzi pan, to mój pradziadek je zabił.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Policjant: — Zdaje się, że pan nie może trafić do dziurki od klucza. Niech pan pozwoli klucz. Pijany: Nie trzeba. Przytrzymaj pan raczej dom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego psy szczekają w nocy? — Bo w dzień ludzie oszczekują się wzajemnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego dostałeś dwóję z geografii? — Ponieważ nie wiedziałem, gdzie leży Czechosłowacja. — Wszystko spowodu twojego niedbalstwa. W przyszłości pamiętaj, gdzie co położysz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Janka: — O czem myślisz, Stasiu? Staś: — O tem samem, co i ty. Janka: — Ty, ale ja będę krzyczała!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żona: — Mężu, daj mi 50 koron, pójdę do salonu piękności. Mąż: &#8211; Tu masz 150 koron.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nauczyciel: — Kto mi może powiedzieć, co to jest wiatr? Uczeń: — Wiatr, to jest powietrze, któremu się śpieszy. Nauczyciel: — A co to jest para? Uczeń: — Para, to jest woda, która się poci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żona: — Właśnie czytam w gazecie, że niektóre szczepy murzyńskie sprzedają swoje żony. Gdyby zwyczaj taki panował u nas, sprzedałbyś mnie? Mąż: — Nie! Jabym cię oddał bezpłatnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciocia wychodzi już z domu… — No, Jasiu — mówi matka do synka — pocałuj ciocię w rękę! Jasio całuje. — No, a co trzeba powiedzieć, gdy ciocia wychodzi? — Chwała Bogu — mówi Jasio.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sędzia: — Właściwie, dlaczego pani biła swego męża w dalszym ciągu wałkiem do ciasta, chociaż krzyczał bez przerwy: dosyć! Oskarżona: — Bo w idzi pan sędzia, mój mąż tak kłamie, że nigdy mu wierzyć nie można.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-z-szerszenia/">Wice z Szerszenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wice z Rodziny</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/wice-z-rodziny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:24:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[humor z dawnej prasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1322</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wice z Rodziny (1924) DODATEK DO &#8222;KATOLIKA&#8221;, BYTOM 1924 GADATLIWA ZONAChciałbym rozmówić się z żoną pańską. &#8211; O ile pana dopuści do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-z-rodziny/">Wice z Rodziny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Wice z Rodziny (1924)</h2>



<p class="wp-block-paragraph">DODATEK DO &#8222;KATOLIKA&#8221;, BYTOM 1924</p>



<p class="wp-block-paragraph">GADATLIWA ZONA<br>Chciałbym rozmówić się z żoną pańską. &#8211; O ile pana dopuści do słowa… proszę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ZESTARZAŁ SIĘ <br>&#8211; Radzę wam, zaniechajcie picia wódki, jeżeli pragniecie dożyć późnego wieku! &#8211; Wykluczone! Ojciec mój pił za czterech i dożył do lat 80, a brat mój, który nie wypił ani kropli alkoholu, umarł wcześnie. &#8211; A ile lat miał brat, gdy umierał? &#8211; Pół roku!</p>



<p class="wp-block-paragraph">SUMIENNE ZASTOSOWANIE LEKARSTWA<br>Dlaczego tak wstrząsasz dzieckiem? &#8211; Zapomniałam przed zażyciem potrząsnąć lekarstwo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">DOTRZYMAŁ PRZYRZECZENIA<br>Przyrzekliście mi, że podczas roboty nie będziecie palili fajki? &#8211; Pamiętam też o tem, gdyż ile razy zapalę sobie fajkę, zaraz przestaję pracować!</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">U DENTYSTY<br>Ile się płaci za wyciągnięcie zęba? &#8211; Dwie marki… &#8211; Za jedną sekundę i już Pan chce zarobić 2 marki? &#8211; Siadaj Pan, będę ciągnął ząb przez cały kwadrans!</p>



<p class="wp-block-paragraph">EGZAMIN BOLSZEWICKI<br>Młoda panienka staje w Moskwie do egzaminu szkolnego przed komisyą bolszewicką. &#8211; Co to jest religia? &#8211; pytają egzaminatorzy. &#8211; Środek do obałamucenia ludu &#8211; odpowiada kandydatka do szkoły, słowami podręcznika bolszewickiego. &#8211; A co to jest Bóg? &#8211; To tylko wymysł! &#8211; Doskonale! &#8211; wołają egzaminatorzy. &#8211; Jesteś przyjęta. &#8211; Ach, dzięki Bogu, dzięki Bogu! &#8211; szepce panienka i żegna się pobożnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W RESTAURACYI<br>Panie starszy, cóż to znaczy? W sosie znalazłem guzik od ubrania! Starszy kelner: Dziękuję bardzo panu, szukałem tego guzika już przez cały dzień.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">MIŁE WIDOKI<br>Pewien pan przystępuje do stójkowego: &#8211; Przepraszam pana, znalazłem w tej chwili tego nieżywego kota w dorożce. &#8211; Niech pan się pofatyguje do najbliższego urzędu policyjnego &#8211; odparł sługa prawa, &#8211; a gdy po trzech miesiącach nikt się po kota nie zgłosi, stanie się on pana własnością.</p>



<p class="wp-block-paragraph">LIST NAZBYT CIĘŻKI<br>Na poczcie pewnej małej wioski zjawia się kobiecina i oddaje list urzędnikowi. &#8211; Moja kobieto, &#8211; rzecze urzędnik, &#8211; trzeba jeszcze nalepić jeden znaczek, gdyż list jest za ciężki. &#8211; Dobrze, zapłacę, ale wtedy list będzie jeszcze cięższy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">PRZED SĄDEM<br>Sędzia: Zasądzono was na 3 miesiące więzienia, czy macie coś do nadmienienia? Oskarżony: Chciałbym tę karę zaraz rozpocząć, gdyż teściowa przybywa do nas jutro na miesiąc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">NIE DAJĄ ZA DARMO<br>Pewna starsza pani do żebraka: &#8211; Widziałam wczoraj, że po wzięciu jałmużny ode mnie udaliście się zaraz do karczmy. Toć to grzech wydawać pieniądze na wódkę! Żebrak: Niestety nie znam karczmy, w którejby za darmo podawano wódkę.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-03 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1833161776"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">WAŻNY POWÓD<br>Trzymacie kury w pokoju? Nie za bardzo to posłuży do utrzymania porządku? &#8211; Lecz bardzo służy do niesienia jaj.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ZAPYTANIE<br>Co robi się bez pieniędzy? &#8211; Długi!</p>



<p class="wp-block-paragraph">U PIEKARZA<br>Proszę o bochenek chleba! &#8211; Brak jeszcze 10 fenygów. Chleb od dzisiaj podrożał. &#8211; Proszę wtedy o chleb wczorajszy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">PRZYCZYNA WŚCIEKŁOŚCI<br>Podobno Trocki rozgłasza, że jego armia aż się rwie do boju? &#8211; Cóż w tem dziwnego? Z głodu każdy dojść może do wściekłości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">WYMIANA USŁUG<br>Wieśniaczka staruszka do doktora, który kaszle: &#8211; Niech mi pan doktór zapisze co na reumatyzm a ja dam panu lekarstwo domowe na kaszel.</p>



<p class="wp-block-paragraph">WĄTPLIWE<br>Wchodźcie śmiało, &#8211; zawołał pewien gospodarz do przybysza, który bojaźliwie wchodził do podwórza, widząc ujadającego psa. &#8211; &#8222;Psy, które głośno szczekają, nie gryzą.&#8221; &#8211; Znam to przysłowie, &#8211; odparł obcy, &#8211; ale pytanie, czy pies je zna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">OJ, TO OBŁUDA!<br>Złodziej (przydybany przez właściciela mieszkania): A to szczyt obłudy! Napisał pan na drzwiach pomieszkania: &#8222;Wyjechałem do poniedziałku&#8221;, a dziś dopiero sobota.</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-z-rodziny/">Wice z Rodziny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wice: 7 groszy</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/wice-7-groszy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:19:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[humor z dawnej prasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1319</guid>

					<description><![CDATA[<p>wice z 7 groszy (1938)DZIENNIK &#8222;SIEDEM GROSZY&#8221; KATOWICE 1938 NIEPOROZUMIENIEStaroświecko ubrana dama zajeżdża do hotelu i prosi o pokój. Portier poleca boyowi [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-7-groszy/">Wice: 7 groszy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">wice z 7 groszy (1938)<br>DZIENNIK &#8222;SIEDEM GROSZY&#8221; KATOWICE 1938</h2>



<p class="wp-block-paragraph">NIEPOROZUMIENIE<br>Staroświecko ubrana dama zajeżdża do hotelu i prosi o pokój. Portier poleca boyowi zaprowadzić klientkę na trzecie piętro. Wchodzą do windy. Dama żachnęła się i woła: — Pod żadnym warunkiem nie wezmę tego pokoju! Cóż to, myślicie, że będę wyrzucała pieniądze na taki kojec bez okna i z jedną ciasną kanapką? Traktujecie mnie, jak przyjezdną z zabitej deskami prowincji?</p>



<p class="wp-block-paragraph">PSEUDONIM<br>— Słuchaj Icek, wymyśl dla mnie jakiś pseudonim. — A ty potrzebujesz pisać powieść? — Nie, ja potrzebuję podpisać weksel.</p>



<p class="wp-block-paragraph">KOBIECA LOGIKA<br>— Najdroższy!… Mądry zawsze głupiemu ustąpi; ustąp więc teraz i kup mi tę piękną suknię.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">ZEMŚCIŁ SIĘ<br>On: — Jak pani sądzi czy kiedyś nauczy się pani mnie kochać? Ona: — Sądzę, że nigdy. On: — Ja też tak sądziłem. Pani jest już za stara do nauki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">PIJAK<br>Zagazowany jegomość przygląda się na ulicy odbiciu księżyca w kałuży deszczowej: — Do diabła — księżyc! Ale w jaki sposób dostałem się tak wysoko?!</p>



<p class="wp-block-paragraph">ODPOWIEDŹ<br>— Czemu oskarżony siedział trzy miesiące w więzieniu? — Bo nie chcieli mnie wcześniej wypuścić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ZAUFANIE<br>W aptece: — Ma pan jakiś środek przeciw kaszlowi? — Niejeden. Jaki pan sobie życzy? — Najlepiej będzie, gdy zakaszlę. Może wówczas będzie pan wiedział, jakie lekarstwo będzie dla mnie najodpowiedniejsze.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">BARDZO SŁUSZNE<br>Dr. Choróbski wyjeżdża na letni odpoczynek do Zakopanego. Na dworcu żegnają go znajomi. — A co będzie z pacjentami?… — pyta jeden z przyjaciół. — Trudno! — odpowiada lekarz — Trzeba żyć i dać innym żyć!</p>



<p class="wp-block-paragraph">DOMYŚLIŁ SIĘ<br>Kochanie, skąd dowiedział się twój ojciec, że jechaliśmy wczoraj autem na spacer? &#8211; Głuptasku! Pamiętasz, że przejechaliśmy wczoraj jednego grubego pana? — No, to był właśnie mój ojciec!</p>



<p class="wp-block-paragraph">GASTRONOMIA<br>Gość wchodzi do restauracji. — Co macie dziś na obiad? — zwraca się do kelnera. — Kurczęta, proszę pana… — Młode? —No, tak… mniej więcej… w średnim wieku!</p>



<p class="wp-block-paragraph">NIEPOROZUMIENIE<br>Szeregowiec Gomułka melduje się u porucznika i prosi o urlop, bo chciałby się ożenić. Pan porucznik jest właśnie w dobrym humorze. — A macie już dziewczynkę, Gomułka? Następuje długa chwila ciszy. Porucznik powtarza pytanie, a szeregowiec Gomułka odpowiada wreszcie zawstydzony: — Nie, panie poruczniku, tylko chłopca.</p>



<p class="wp-block-paragraph">HIGIENA<br>— To skandal, w jakim stanie pozostawia pani mieszkanie! Wanna jest zupełnie dziurawa! &#8211; To nie moja wina. Wanna była taka jeszcze przed dwoma laty, gdy się tutaj sprowadziłam.</p>



<p class="wp-block-paragraph">POSTĘPOWANIE SPADKOWE W SOWIETACH<br>Spośród siedmiu starych przywódców bolszewickich, o których wspomniał z uznaniem Lenin w swym testamencie, pozostał już tylko jeden: Stalin. Inni zostali rozstrzelani lub też mogą tego oczekiwać w bliskiej przyszłości. Nie darmo Stalin sam się nazywa wykonawcą testamentu Lenina.</p>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-03 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1833161776"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<p class="wp-block-paragraph">UCZUCIE I WIARA<br>— Ty jesteś pierwszym mężczyzną, którego kocham. — Wierzę ci, najdroższa. — Jesteś zarazem pierwszym mężczyzną, który w to wierzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">GROŹBA<br>— Karolku — woła zrozpaczoną młoda małżonka — jeśli mi natychmiast nie kupisz nowej sukienki skoczę do wody. Karol uśmiecha się pod wąsem, otwiera drzwi i woła: — Kasiu, proszę przygotować łazienkę, pani chce wziąć kąpiel.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ZNAWCA<br>Panna Tosia dostała od krewnych pierścionek z brylantem. Uradowana pokazuje piękny prezent znajomym. — To nie jest prawdziwy brylant — konstatuje ktoś. &#8211; Co, nieprawdziwy? Czy pan się zna na brylantach? — Nie, na brylantach się nie znam, ale za to znam się na krewnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ROZSĄDNY ZYGMUŚ<br>Zygmuś odmawia swą modlitwę wieczorną przed pójściem spać. — Módl się głośno, kochanie — mówi mama, wcale cię nie słyszę… — Przecież ja wcale z tobą nie rozmawiam, mamusiu, tylko z Bozią…</p>



<p class="wp-block-paragraph">BEZ PIĄTEJ KLEPKI<br>Dwaj wariaci siedzą nad brzegiem Wisły. — Swoją drogą, jak to dobrze, że na świecie jest woda! — odzywa się jeden. — Gdyby nie było wody, nie można by uczyć się pływać! — Tak — odpowiada drugi. — Pomyśl, ile ludzi by wtedy tonęło!</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/wice-7-groszy/">Wice: 7 groszy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Memy: cytaty</title>
		<link>https://www.antryj.pl/humor/memy-cytaty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 19:15:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[memy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.antryj.pl/?p=1310</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/memy-cytaty/">Memy: cytaty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="640" height="563" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/z-4.jpg" alt="" class="wp-image-1312" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/z-4.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/z-4-300x264.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/z-4-230x202.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/z-4-350x308.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/z-4-480x422.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="563" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zz-3.jpg" alt="" class="wp-image-1313" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zz-3.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zz-3-300x264.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zz-3-230x202.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zz-3-350x308.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zz-3-480x422.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-01 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="1623130986"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="563" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzz-4.jpg" alt="" class="wp-image-1314" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzz-4.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzz-4-300x264.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzz-4-230x202.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzz-4-350x308.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzz-4-480x422.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="563" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzz-3.jpg" alt="" class="wp-image-1315" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzz-3.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzz-3-300x264.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzz-3-230x202.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzz-3-350x308.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzz-3-480x422.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="563" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzz-4.jpg" alt="" class="wp-image-1316" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzz-4.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzz-4-300x264.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzz-4-230x202.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzz-4-350x308.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzz-4-480x422.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>



<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3146921178954069"
     crossorigin="anonymous"></script>
<!-- antryj-2022-02 -->
<ins class="adsbygoogle"
     style="display:block"
     data-ad-client="ca-pub-3146921178954069"
     data-ad-slot="7085488451"
     data-ad-format="auto"
     data-full-width-responsive="true"></ins>
<script>
     (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
</script>



<figure class="wp-block-image aligncenter size-full"><img decoding="async" width="640" height="563" src="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzzz-4.jpg" alt="" class="wp-image-1317" srcset="https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzzz-4.jpg 640w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzzz-4-300x264.jpg 300w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzzz-4-230x202.jpg 230w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzzz-4-350x308.jpg 350w, https://www.antryj.pl/wp-content/uploads/2022/11/zzzzzz-4-480x422.jpg 480w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></figure>
<p>Artykuł <a href="https://www.antryj.pl/humor/memy-cytaty/">Memy: cytaty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.antryj.pl">Antryj: przedsionek dla tych, którzy chcą poznać Górny Śląsk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
