Torkat

Kacper Ziajka

Torkat – spalone lodowisko

Przy ulicy Bankowej w Katowicach swoją siedzibę ma CINIBA, czyli Centrum Informacji Naukowej i Biblioteka Akademicka. Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z faktu, że było to miejsce wielu fantastycznych wydarzeń, a widzowie tam zebrani mogli na własne oczy zobaczyć ówczesne gwiazdy światowego formatu. Torkat, bo o nim mowa, to pierwsze sztuczne lodowisko otworzone w Polsce, a także jedno z pierwszych w Europie, bo przed uruchomieniem Katowickiego Toru Łyżwiarskiego na starym kontynencie było tylko jedenaście tego typu miejsc.

Prace nad tym obiektem rozpoczęły się w lipcu 1930 roku, a już 7 grudnia zostało oficjalnie otwarte. Powstało ono jako zapasowe miejsce rozgrywania spotkań podczas hokejowych mistrzostw świata z 1931, które odbywały się na naturalnej tafli w Krynicy-Zdroju, notabene, eksperci uważają te mistrzostwa za jedne z najlepszych w historii. Kompleks składał się z trzech elementów. Pierwszym był klubowy budynek z zapleczem technicznym, drugim była tafla ślizgawki – płyta lodowiska, a trzecim trybuny. Jeśli chodzi o liczebność trybun, to trudno tak naprawdę ustalić, ilu widzów mogły one pomieścić. W źródłach najczęściej przebija się liczba 6500 osób, która po modernizacji w 1936 roku wzrosła do 10 000. Można jednak natknąć się na opinie, jakoby mecze Górnika Katowice śledziło z trybun aż 20 000 widzów. Co ciekawe, Torkat w znacznej mierze był drewnianej konstrukcji.

Tor poświęcił ksiądz Steuer z kościoła Mariackiego, a wojewoda Michał Grażyński podczas uroczystego otwarcia podkreślał „niesłychany rozmach pracy, który jest przejawem wyścigu pracy, jaki cechuje specjalnie województwo śląskie”. Nie zabrakło oczywiście ważnych gości z Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Wisienką na torcie były jednak fantastyczne pokazy sportowe. Rozpoczęli je łyżwiarze figurowi, a piruety kręciła mistrzowska para Europy (Olga Orgonista i Sandor Szalay z Budapesztu), mistrzowie Czechosłowacji (Lisel i Oskar Hoppe) oraz mistrzowie Polski (Zofia Bilorówna i kpt. Tadeusz Kowalski ze Lwowa). Zorganizowane były również mecze hokeja, a udział w nich brały jedne z najlepszych polskich drużyn: AZS Warszawa – pięciokrotni mistrzowie Polski, Pogoń Lwów – wicemistrzowie Polski, Legia Warszawa, oraz goście zza południowej granicy Troppauer Eislaufverein – wicemistrzowie Czechosłowacji z sezonu 30/31.

Od tego momentu nie można było zaznać nudy na tym obiekcie. Na tafli rozgrywane były mecze hokeja m.in. z USA, Kanadą i Japonią. Widzowie mogli też podziwiać kunszt fenomenalnej jazdy figurowej w wykonaniu Norweżki Sonji Henje, Austriaka Karla Schaeffera, oraz złotego, niemieckiego duetu z igrzysk w Ga-Pa – Maxi Herber oraz Ernesta Bayera. Obiekt był również otwarty dla zwykłych obywateli, trzy razy w tygodniu od 9 do 24.

Latem miejsce to jednak nie było opustoszałe. Podnoszono znajdujące się po bokach płyty, zalewano wodą i tak powstawał tam basen. Warto też wspomnieć w tym miejscu o Państwu Skarżyńskich – Zofii oraz Franciszku. To właśnie Ci ludzie dbali o ład i porządek na Torkacie. Opiekowali się oni lodowiskiem do tego stopnia, że… zamieszkali na nim, wraz z czterema synami. Najmłodszy z chłopaków – Hilary był jedną z najważniejszych gwiazd polskiego powojennego hokeja i wystąpił on trzykrotnie na olimpiadzie. W czasie wojny nie działo się tam nic, a niedługo po niej, schronienie znaleźli tam Cyganie. Ten stan nie trwał jednak zbyt długo, ponieważ postanowiono ożywić Torkat.

18 grudnia 1949 roku nastąpiło ponowne uroczyste otwarcie konstrukcji, której nowe trybuny zostały obliczone na 15 000 widzów. Był to już wtedy kompleks „pełną gębą”, ponieważ znajdował się na nim kort tenisowy, kino panoramiczne, a w razie potrzeby Torkat stawał się także salą koncertową, która była estradą dla takich sław jak: Elli Fitzgerald i Paul Robeson. Obiekt ten był areną zmagań finałowego turnieju o tytuł mistrza Polski w hokeju na lodzie w latach 1950-53, a tysiące kibiców gromadziło się na pojedynkach Górnika Katowice z Legią Warszawa.

Trzeba w tym miejscu odnotować także, że kiedy Katowice stały się Stalinogrodem, również Torkat zmienił swoją nazwę i został Torstalem. Wrócono jednak w obu przypadkach do starego nazewnictwa dokładnie 12 grudnia 1956 roku.

Tutaj należy jednak rozpocząć opowieść o tragicznych losach Torkatu, bowiem obiekt dwukrotnie przechodził przez pożar. Pierwszy w latach 50, podczas prac wykończeniowych, w wyniku którego lodowisko zostało na jakiś czas zamknięte. Drugi pożar miał miejsce w sierpniu 1973 roku, niedługo po wybudowaniu nowych, żelbetonowych trybun. Żywioł był na tyle potężny, że strona strazpozarna.katowice.pl ochrzciła go mianem największego pożaru w historii Katowic. Pieniądze z ubezpieczenia znalazły się w rękach prezesa GKS-u Katowice, który obiecywał, że przekaże tę kwotę na odbudowę obiektu. Tak się jednak nie stało, a większa część kwoty została przeznaczona na piłkarską sekcję klubu. Był to niestety nokaut dla tego miejsca. Miejsce to jeszcze przez jakiś czas służyło za miejską ślizgawkę, gdyż udało się uratować urządzenia chłodnicze, lecz nie było już mowy o zrealizowaniu planu, aby Torkat ponownie był pełnoprawną areną sportową. Obiekt podupadał, aż w zamknięto go w 1994 roku.

Przez wiele lat na miejscu Torkatu znajdował się parking. Zdecydowano się jednak zagospodarować tamten teren, dlatego postanowiono wybudować tam Centrum Informacji Naukowej i Bibliotekę Akademicką, czyli bibliotekę wspólną dla Uniwersytetu Śląskiego oraz Uniwersytetu Ekonomicznego, co czyni ją jedyną tego rodzaju instytucję w Polsce. Prace nad CINIBĄ miały rozpocząć się w roku 2007, ale ostatecznie wystartowały w roku 2010. Biblioteka została oficjalnie otwarta 12 października 2012 roku.