Maria Luiza Merkert (1817 – 1872)

Julia Guc

Śląska samarytanka – opowieść o kobiecie, której szlachetność nie znała granic

Maria Luiza Merkert, znana wielu jako “Wielka kobieta Śląska” do dziś pozostaje symbolem uznania i wzorem do naśladowania. Była ona personifikacją nadziei dla chorych i poszkodowanych XIX wieku, ponad 200 lat przed powstaniem pierwszych w Polsce przychodni rodzinnych. Zanim na Śląsku pojawiły się szpitale i opieka społeczna, to ona chodziła po domach potrzebujących i stała na czele zgromadzenia kobiet, które wprowadziły zmiany i miały rzeczywisty wpływ na system opieki zdrowotnej.

Początki, dom rodzinny i realia Śląska XIX wieku

Urodzona i ochrzczona w Nysie w 1817 roku, Maria pochodziła z ubogiej, mieszczańskiej rodziny. Po śmierci obu rodziców oddała się kompletnie pomocy potrzebującym zamieszkującym jej rodzinne miasto. Nasza bohaterka wraz z siostrą nie zwracały uwagi na wyznanie, narodowość czy płeć – zobowiązały się wspierać cierpiących w czasach, które najbardziej tego potrzebowały. Nysa, wówczas znajdująca się pod panowaniem pruskim wypełniona była biedą i epidemiami. Jednostki dotknięte tymi problemami nie miały gdzie się udać ze względu na brak systemowej opieki i osób zdolnych do pomocy. Obserwując te realia i rosnące uczucie bezsilności, Maria postanowiła zmienić ich los.

Narodziny idei

W połowie XIX wieku Maria Merkert wprowadzała w życie pierwsze plany założenia Stowarzyszenia Św. Elżbiety dla pielęgnacji opuszczonych chorych, które 9 lat później uzyskało zatwierdzenie diecezjalne. Wsparcie i uznanie biskupa wrocławskiego uzyskała między innymi dzięki nowatorskim praktykom pielęgniarskim i sposobowi zarządzania domami opieki. Był to pierwszy krok w stronę ulepszania życia mieszkańców Śląska. Wraz ze współlokatorkami codziennie wychodziła na ulicę, by opiekować się opuszczonymi, nie zwracając uwagi na własne zdrowie czy bezpieczeństwo. Zapewniała potrzebującym leki oraz regularnie przygotowywała posiłki, aby wspomóc ich organizmy. Po uzyskaniu tytułu pierwszej przełożonej generalnej Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety wybudowała w Nysie dom macierzysty. Z jej inicjatywy powstało wiele domów opieki i aż 12 szpitali, dzięki którym tysiące osób uzyskało ratującą życie pomoc. Zainspirowała prawie 500 młodych kobiet, by pójść w jej ślady i oferować swoją pomocną dłoń chorym i umierającym. Zmarła w Nysie w 1872. Do dziś spoczywa w Bazylice św. Jakuba i św. Agnieszki. Była kochana przez swoją społeczność i uważana za świętą, arcybiskup Alfons Nossol tak opisał zakonnice: “Pomagała wszystkim, dlatego szanowali i kochali ją nie tylko katolicy, ale również ewangelicy oraz Żydzi”.

Beatyfikacja Marii Merkert

Proces beatyfikacyjny był długi i wieloetapowy. Rozpoczął się na szczeblu diecezjalnym, gdzie gromadzono dokumenty, świadectwa oraz relacje dotyczące jej życia i działalności. Kluczowe było wykazanie, że odznaczała się heroicznymi cnotami, zwłaszcza miłosierdziem wobec chorych i ubogich, którym poświęciła całe życie na Śląsku. Wreszcie sprawa została przekazana do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie, gdzie przygotowano szczegółowe opracowanie biografii i duchowości kandydatki. Kluczowym etapem było uznanie cudu przypisywanego jej wstawiennictwu. Było nim uzdrowienie w czasie wojny chorej na gruźlicę elżbietanki, 31-letniej wówczas siostry Miry Deresińskiej, która po regularnych modlitwach do Marii została wyleczona z choroby, pomimo opinii lekarzy, głoszących jej pewną śmierć. Po dokładnym zbadaniu przypadku uzdrowienia przez komisje medyczne i teologiczne, cud został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. Otworzyło to drogę do beatyfikacji, która odbyła się w 2007 roku w Nysie. Uroczystości przewodniczył przedstawiciel papieża Benedykta XVI.

Pomimo faktu, że już za życia była uznawana za rewolucjonistkę, sama Maria nie uważała tego, co robiła za specjalne i godne szczególnego podziwu, lecz jako “właściwe przed Bogiem i własnym sumieniem”. Jest wzorcem dobroduszności i bezinteresowności, kierowała się prawdziwymi chrześcijańskimi wartościami, które często zapadają w niepamięć w obecnych czasach. Skutki jej starań widoczne są do dziś, a Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety obecne jest teraz na całym świecie.